REKLAMA
REKLAMA

Puyol: Krytyka Barcy nieuzasadniona

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: Football-Espana  |  03.07.2013 11:28
Carles Puyol przyznaje, że trudno zrozumieć mu krytykę, jaka spadła na Barcelonę w trakcie ostatniego sezonu. - Przecież w wielkim stylu wygraliśmy La Liga! - przypomina defensor katalońskiego zespołu.

Drużyna Tito Vilanovy zakończyła ostatni sezon z mistrzostwem Hiszpanii. W nie najlepszym stylu odpadła jednak z Ligi Mistrzów oraz Pucharu Króla.

- Potępianie nas jest niesprawiedliwe. Po tych wszystkich latach, kiedy Barca nie sięgała po żadne trofea, nasze wyniki są naprawdę niesamowite - tłumaczy Puyol.

- Doznaliśmy w ostatnim sezonie kilka bolesnych porażek i musimy się dowiedzieć, co poszło nie tak. Nie możemy zapominać, że w kluczowych momentach zespół był osłabiony z powodu kontuzji. Ciężko było nam radzić sobie bez Messiego, który nawet jeśli grał, to dopiero dochodził do siebie.

- Mamy wielu wspaniałych zawodników, ale obecność Leo dodaje nam pewności siebie. Gdybyśmy zabrali Cristiano Ronaldo, Real Madryt też miałby niemałe problemy - dodał.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 12 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

marian_ | 03.07.2013 12:12

Podkreślałem to już nie raz: z wyników kibice Barcy mogą być dumni. Odzyskaliśmy Mistrzostwo Hiszpanii i kolejny raz z rzędu dotarliśmy do półfinału LM. Po drodze pobijając wiele różnych rekordów za równo indywidualnych jak i zespołowych. Lepszymi wynikami może poszczycić się tylko Bayern.

Poprzeczka została ustawiona bardzo wysoko i trudno jest utrzymać wciąż najwyższy poziom gry i żądza zwycięstw trochę osłabła. Real odebrał rok temu majstra to Barca w tym sezonie na wkurzeniu pobiła rekord punktowy w PD. Bolesna porażka w LM z Bayernem także może zadziałać mobilizująco.

Główne zarzuty są do trenera, który jest niewyraźny. Styl i taktyka sprawia, że ograniczony zostaje potencjał wielu znakomitych piłkarzy. Dzisiejsze problemy z Thiago są tego najlepszym przykładem.

Najbardziej brakuje mi w grze Barcy zaangażowania? woli walki? gryzienia trawy? pressingu? Tego czym pokonała Brazylia niedawno Hiszpanię. Nie indywidualnościami, ale świetną grą zespołową. Linia obrony zaczyna się od ataku i piłkarze z tej formacji powinni być także zaangażowani w grę defensywną. Wyjątkiem może być Messi.

Neymar robił wrażenie na PK także swoją aktywnością na boisku. Często wracał się do pomocy i pomagał zespołowi przy odbiorze piłki. Odbiór piłki na połowie przeciwnika jest moim zdaniem najważniejszym elementem gry do poprawy. Łatwiej wtedy o bramkę, a i łatwiej zepchnąć drużynę przeciwną do defensywy.

Na razie jest okienko i wypadałoby jak najszybciej skompletować kadrę na kolejny sezon.

undertheskin | 03.07.2013 12:17

Ojoj bo ludzie brzydko mówią na Barcelonkę. Mamusiu powiedz im coś :D. Ligę, owszem, wygrali, ale na pewno nie w wielkim stylu a co do LM to biorąc pod uwagę markę i aspiracje i wcześniejsze osiągnięcia hiszpańskiej drużyny, oraz rangę rozgrywek to 0:7 z Bajernem było kompromitacją jakiej w życiu nie widziałem i piszę to całkowicie szczerze, bez najmniejszej intencji złośliwości. Patrząc na ten dwumecz, całkowitą bezradność Katalończyków można by pomyśleć, że to Lechia Gdańsk, czy Jagiellonia (bez obrazy) gra z Bawarią, a nie Barcelona. Że Messi grał z niezaleczoną kontuzją? Co to k... za wymówka? Ta drużyna nazywa się FC Barcelona, a nie FC Messi. To może Messi powinien poszukać lepszego klubu jak ma takich słabiaków za partnerów w drużynie.

Cabal | 03.07.2013 12:31

marian
Barca nie pobiła rekordu, wyrównała go
mi w grze Barcy brakuje pressingu i tempa akcji - co było bardzo charakterystyczne dla drużyny Pepa

undertheskin
od jakiegoś czasu czytam Twoje komentarze, chłopie masz jakiś kompleks małego f.. czy co?
skaczesz od zespołu do zespołu i do wyszystkich się dopie....
Daj sobie luzu
żeby nie było piszę tylko o pierwszej części wypowiedzi
Dalej już ok - zgadzam się z Tobą - Barca była słabiutka i kontuzja Messiego nie ma tu nic do rzeczy.
Chciałbym też zwrócić uwagę, że Messi stał się zawodnikiem grającym wybitnie tylko na własnym stadionie (prócz meczu z Bayernem), na wyjeździe, szczegónie poza Hiszpanią, nie zachwyca. Oby pojawienie się Neymara wprowadziło ożywienie w drużynie. Choć z Tito na jako 1szym ciężko o optymizm

marian_ | 03.07.2013 12:36

Statystycznie lepiej jest przegrać jeden mecz wysoko niż dwa, ale małą różnicą bramek. Jednak kibice częściej wolą drugą opcje, bo takie porażki mniej zapadają w pamięć. Sezon to nie pojedyncze spotkanie.  

AmadeuszDonaldo | 03.07.2013 12:58

W wielkim stylu ? Przegrali wlasciwie wszystkie wazne mecze, jedyne dobre szybkie spotkanie zagrali w rewanzu z Milanem.... Przegrali z rezerwami Realu w bardzo slabym stylu, moim zdaniem to nie Barcelona wygrala lige a Real ja przegral, chcialbym zeby bylo inaczej, ale po tych wszystkich wypowiedziaach tego typu, nie widze szans na poprawe gry w przyszlym sezonie, Barcelone w waznych meczach z dobrymi zespolami, czeka to co Hiszpanie w finale PK z Brazylia....

marian_ | 03.07.2013 13:14

Milan z tego co sobie przypominam gra w Serie A. W lidze Barca przegrała tylko 2 spotkania(Real i RSSS) i ma na koncie rekordową liczbę punktów. Absolutnie nie można mieć zastrzeżeń do tej wypowiedzi Puyola i proszę o czytanie ze zrozumieniem!

Piekut | 03.07.2013 13:50

Sezon Barca miała  bardzo dobry ,ale w świadomości ludzi bardziej utrze się pogrom w LM i dotkliwe porażki z największym rywalem... i stąd krytyka. Największy problem Barcy to obecnie sam jej szkoleniowiec i tym raczej wypadałoby się martwić.

Gumka | 03.07.2013 14:08

Liga nie jest żadną wykładnią. W ubiegłym sezonie Real grając jednym napastnikiem zdobył 100 punktów i nastrzelał mnóstwo bramek. Co by było gdyby miał lepszego trenera, który stawia na ofensywę lepiej nie myśleć. W tym roku Barca z facetem od wf-u powtórzyła ten "wyczyn", przy czym gostek prowadził zespół przez jakiegoś fejsbooka czy coś w tym stylu.
Niemcy naprostowali "potęgi" z tej śmiesznej ligi. Bayern zaaplikował Barconie "siódmaka", a Robert w pojedynkę nastukał temu długiem bramkarzowi czwórkę.

AmadeuszDonaldo | 03.07.2013 14:18

No coz, nic na to nie poradze, ze jedyny dobry mecz ktory Barcelona zagrala, byl to mecz  z Milanem... W lidze klepia i wygrywaja z cala liga bankrutow, dla mnie takie wypowiedzi zacieraja prawdziwy obraz obecnej sytuacji w jakiej znajduje sie Barcelona.... Wielki styl i Barcelona z ostatniego sezonu to jest najzyczajniej w swiecie oksymoron....

viva_espana | 03.07.2013 15:25

Po kilku latach dominacji na światowej scenie wymagania zawsze są najwyższe i teraz piłkarze płacą cenę za te wspaniałe lata. Kibice też się rozpieścili, choć porażka z Bayernem rzeczywiście boli. Jeśli Tito dobrze poukłada grę zespołu to w tej edycji Barca może stać się faworytem LM. Drużynie brakuje polotu i mam nadzieje, że Neymar wniesie trochę Brazylijskiej magii, jeśli do tego dołączymy porządnego stopera i zatrzymamy Thiago to możemy walczyć o najwyższe cele.

undertheskin | 03.07.2013 16:02

@Cabal Co ty mi tu za kity wciskasz chłopie? Są drużyny którym kibicuję i takie, których nie lubię. Każdy ma takie, Ty pewnie też. Puyol gada bzdury w mojej i nie tylko mojej ocenie, więc piszę że to bzdury i tyle. Ja już czytasz moje opinie to czytaj je uważnie wtedy bez trudu znajdziesz kluby do których się, jak to ująłeś, nie dop... (np. City albo Spurs). W przeciwnym razie nie pisz głupot a gadki o małym f... pominę litościwie milczeniem, bo nie chcę dociekać skąd Ci się to wzięło. Barca w sezonie nie była słabiutka, była nijaka, zaś w meczach z Bawarią też nie była słabiutka, po prostu się skompromitowała i to jak żaden inny topowy klub na świecie.

AxelF | 03.07.2013 22:56

Bo może poza City, które nie wyszło jako mistrz kraju, z grupy... :P



euro2020.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy