REKLAMA
REKLAMA

Puyol: Żyłem marzeniem tysięcy dzieci

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: SkySports  |  15.05.2014 17:45
W czwartkowe popołudnie odbyło się pożegnanie Carlesa Puyola, który zdecydował się na zakończenie piłkarskiej kariery. Głównym powodem takiej decyzji doświadczonego obrońcy Barcelony są problemy z kontuzjowanym kolanem, które uniemożliwiały my występy w ostatnich miesiącach.

- Jestem małomówny, ale postaram wyjaśnić, jak się czuję. Tak jak mówiłem kilka miesięcy temu, nadal mam problemy z moim kolanem i mój czas w Barcelonie dobiegnie końca 30 czerwca. Staraliśmy się znaleźć rozwiązanie, ale nie było to możliwe. Chcę podziękować wszystkim w klubie. Mogę teraz walczyć z kontuzją bez presji wynikającej z gry - powiedział Puyol.

- Robiłem to, co zawsze chciałem robić i byłem bardzo zadowolony. Żyłem marzeniem tysiąca dzieci. Trafiłem tutaj jako dziecko i zostawiłem rodzinę. Chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy pracowali w klubie codziennie, gdy tutaj byłem - kontynuował kapitan Dumy Katalonii.

Puyol na razie nie zdecydował co będzie robił w przyszłości. - Nie sądzę, abym został trenerem. To nie jest to, co najbardziej chcę robić. Może zmienię zdanie, ale na razie chciałbym spróbować innych rzeczy.

- Moim głównym celem jest wyleczenie kolana. Aby to zrobić, muszę pozwolić mu odpocząć. To boli, że nie byłem w stanie pomóc na boisku, czyli tam, gdzie chciałem być. Ale jeśli nie mogę robić tego tam, to spróbuje gdzie indziej. Chciałbym, aby kolano wróciło do pełnej sprawności. Mam nadzieję, że będę mógł zostać w klubie, ale nie w roli trenera - dodał.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 17 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Qrs | 15.05.2014 18:19

Kapitanie...

Nie ma ca ukrywać, odchodzi ikona tej drużyny, jej serce. Jeden z piłkarzy cieszących się największym szacunkiem wśród kibiców wszystkich drużyn, powszechnie lubiany i podziwiany. Kapitan najlepszej Barcelony w historii, a może i największy z kapitanów...
Dla mnie zdecydowanie jest to koniec pewnej ery, jako że minęło już tyle lat, że z trudem przypominam sobie Dumę Katalonii bez jego bujnej czupryny. Nie wiem, co mogę napisać, więc po prostu... dziękuję. Za te kilkanaście lat smutków i radości, za czas chwały i momenty słabości, serdeczne dzięki Kapitanie.  

Real Madridista | 15.05.2014 18:25

Szacunek wielki dla Wielkiego Pilkarza i Rywala.
Szkoda, ze to juz...
Pzdr.

AmadeuszDonaldo | 15.05.2014 19:28

Gdy zaczynal gre w pierwszej druzynie zastanawialem sie co ten gosc tam robi... a teraz odchodzi jako ktos nie do zastapienia w moim odczuciu...

VdV23 | 15.05.2014 19:49

Jedyny piłkarz Barcelony, którego zawsze lubiłem.Przez wiele lat serce i płuca klubu jak i reprezentacji..Szkoda,że akurat przez kontuzje kończy karierę.

Wracaj do pełni zdrowia Carles ! ;)))

SlaviPL | 15.05.2014 20:04

Szacunek. Nienawidzę "nowej" Barcelony całym sercem ale Puyola tak samo jak Ronaldinho lubię i szanuje również całym sercem. Wielki człowiek. Szkoda :/

Wisnia1990 | 15.05.2014 20:43

Dziekuje za wszystko Carles!! Szacunek do konca mych dni dla niego. Moj podziw i sympatia do tego czlowieka jest ogromna. I dziekuje za autograf, ktory mi dal w Barcelonie !!

Dziekuje raz jeszcze.

PawelN2OBarca | 15.05.2014 20:56

jak można… z człowiekiem nie rozmawiałem, nie uścisnąłem mu ręki, nigdy go nie widziałem, a jakoś smutno się robi. Niestety odchodzi ostatni WOJOWNIK Barcelony, ktoś o niepodważalnym autorytecie wśród graczy. Możesz być Messim, Ronaldo i Ibrą w jednym ale Tarzanowi nie podskoczysz bo czujesz tą przewagę to coś na co pracuje się latami i nie każdemu jest dane ;)
Pozdrawiam kibiców Blaugrany!

AxelF | 15.05.2014 21:24

SlaviPL - niby wszystko pięknie, ale trochę w Twojej wypowiedzi z "pierdnięcia cichaczem". Niby ludzie się nie oglądają, bo nic nie słychać, ale atmosfera zepsuta.
Jeśli potrafisz docenić to co reprezentował Puyol, czyli ducha sportu, to zaczynanie zdania od "nienawidzę" jest małostkowe i dziecinne. Można innej drużyny nie być sympatykiem, można nie przepadać za stylem który prezentuje, ale siedząc 2000 km od Madrytu, w Polsce przed monitorem, pozbawiony kontekstu historycznego, geograficznego i politycznego, od tak sobie NIENAWIDZISZ grupy ludzi bo są przedstawicielami pewnej instytucji, a wyjątek robisz dla jednego z nich. Ot, dzięki Ci łaskawco.
Szacunek, jest wartościowy z dwóch powodów - trzeba na niego zapracować i dla tego że zależy Ci, by ktoś Cię szanował. Jeśli jesteś takim internetowym nienawistnikiem, to wątpię by zdobywanie szacunku u takich osób było celem kogokolwiek.

P.S.
Moja prywatna krucjata o kibicowanie na tak, a nie "przeciw komuś/czemuś"  cd....

01987 | 15.05.2014 22:22

Zrobił wiele dla Hiszpańskiej piłki...będzie mi go brakowało na boiskach. Jeden z moich ulubionych piłkarzy i prawdziwy kapitan (lepszego kapitana wymarzyć sobie nie można).  
Mam nadzieję że to nie jego koniec z footballem i zostanie w Barcelonie jako członek sztabu :)
Najpierw Zanetti teraz Puyol...coraz mniej bohaterów z dzieciństwa zostało na placu boju.

Miły16 | 15.05.2014 23:18

SlaviPL

Jak można nienawidzić kogoś z kim się nawet nie zamieniło słowa ?

Miły16 | 15.05.2014 23:23

Rozumiem przez to ,że skoro nie darzę sympatią Realu to przy zakończeniu kariery Ikera mam napisać np "Wspaniały piłkarz,prawdziwa legenda. no ale RM to ja nienawidzę" ?

mtm | 15.05.2014 23:52

Dziękuję za wszystko CARLES!!!

mateuszt77 | 16.05.2014 01:26

Gdyby ktoś się mnie spytał jakiego piłkarza Barcelony widziałbyś w barwach Realu, odpowiedź - Carles Puyol. Wzór kapitana - zawsze potrafił zmotywować drużynę kiedy jej nie szło, do tego świetny obrońca. Szkoda, że nie chce być trenerem, bo z jego zdolnościami przywódczymi mógłby osiągnąć sukces.

Kucharz | 16.05.2014 01:51

Pod newsem związanym z śp. Tito też bodajże jakiś kibic Realu się odezwał że Barcelony nienawidzi ale że zmarł człowiek z otoczenia Barcy to "odda" mu szacunek i złożył kondolencje. No cóż , niektórzy bardziej nienawidzą rywala aniżeli kochają swój klub... A teraz trzeba złożyć hołd użytkownikowi -SlaviPL- który mimo wielkiej nienawiści do Barcelony, postanowił się przemóc i podziękować jednemu z jej graczy który kończy karierę. Jestem pod wrażeniem.

PS. Wielki kapitan i człowiek. Szacunek.

sidvicious | 16.05.2014 07:30

wielki człowiek i piłkarz, aż dziwi że drugi kapitan tak różni się od Puyola
axelf
ale z ciebie krzyżowiec :)

AxelF | 16.05.2014 09:11

Kucharz - "...który mimo wielkiej nienawiści do Barcelony, postanowił się przemóc(...)" - tylko czy na poziomie oglądania meczy w TV i komentowania w kapciach w internecie, taka nienawiść jest czymkolwiek usprawiedliwiona? Czy jest to raczej przejaw takiego upustu frustracji, na zasadzie jeśli nie w życiu, to chociaż w internecie kogoś sobie "ponienawidzę". Gdyby ludzie traktowali to nieszczęsne medium, tak samo jak kontakty na żywo, to o ileż łatwiej było by z niego korzystać. Brak hejterstwa, trollingu - więcej uwagi poświęconej co i jak się pisze/mówi.

sidvicious, - kropla drąży skalę.

Kucharz | 16.05.2014 12:26

AxelF - oczywiście że ta "nienawiść" jest nieusprawiedliwiona. W ogóle czasem ludzie sobie nie zdają sprawy co to znaczy kogoś nienawidzić. W przypadku oglądania meczów w telewizji można co najwyżej jakąś drużynę nie darzyć sympatią.



euro2020.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy