REKLAMA
REKLAMA

Euro 2016: Anglia vs Islandia

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Euro2016.goal.pl  |  27.06.2016 11:00
Pierwszą rundę fazy pucharowej zakończy poniedziałkowa konfrontacja w Nicei, gdzie Anglia zmierzy się z Islandią. Obie ekipy zajęły drugie lokaty w swoich grupach, ale wynik ten odebrany został całkowicie inaczej dla każdej z osobna. Dla Anglii zakończenie fazy grupowej za plecami Walii można określić jako przykrą niespodziankę, natomiast dla Islandczyków drugie miejsce w grupie to historyczny sukces.

HISTORIA

Jak do tej pory reprezentacje te nigdy nie spotkały się w meczu o stawkę, tylko dwukrotnie mierzyły się w spotkaniach towarzyskich. W 1982 roku, kiedy to Anglia przygotowywała się do mundialu w Hiszpanii, padł remis 1:1. Lepiej Three Lions wypadli za to w 2004 roku – Anglia podczas ostatnich przymiarek przed Mistrzostwami Europy w Portugalii rozbiła Islandczyków aż 6:1.

Jedynym piłkarzem, który pamięta ówczesny pogrom w reprezentacji Anglii jest Wayne Rooney, który tego dnia dwukrotnie pokonał Arasona. Pozostałe bramki dla Synów Albionu zdobyli Lampard, Vassell (2) i Bridge. Po drugiej stronie na listę strzelców wpisał się Helgason, natomiast rezerwowym tamtego dnia był Eidur Gudjohnsen.

PRZED EURO

Reprezentacja Anglii jako jedyna drużyna w eliminacjach do francuskiego czempionatu zanotowała komplet zwycięstw. Anglicy pokonali bowiem dwukrotnie Szwajcarię, Słowenię, Litwę, Estonię oraz San Marino. Następnie Synowie Albionu rozegrali siedem meczów kontrolnych, z których pięć wygrali (m.in. z Francją 2:0, z Niemcami 3:2 czy z Portugalią 1:0), a dwa przegrali (0:2 z Hiszpanią, 1:2 z Holandią).

Islandia na Euro zakwalifikowała się z drugiego miejsca w grupie A, wyprzedzając Turcję i Holandię. Strakarnir okkar świetnie rozpoczęli eliminacyjną kampanię, wygrywając sześć z pierwszych siedmiu spotkań. Islandczycy pozycję lidera w grupie stracili na rzecz Czechów w trzech ostatnich kolejkach, w których zdobyli tylko dwa punkty (remisy z Kazachstanem i Łotwą, porażka z Turcją).

Podopieczni trenera Lagerbacka podczas przygotowań rozegrali aż dziewięć sparingów, z czego wygrali tylko trzy (1:0 z Finlandią, 3:2 z Grecją i 4:0 z Liechtensteinem). Pozostałe sześć testmeczów zakończyło się porażkami Islandii (m.in. z Polską 2:4, z USA 2:3 i Danią 1:2).

FAZA GRUPOWA

Mistrzostwa Europy Anglicy rozpoczęli od starcia z Rosjanami. Podopieczni trenera Hodgsona długo nie mogli przełamać obrony Sbornej, choć swoje sytuacje mieli Lallana i Rooney. Kiedy w końcu udało się Dierowi w 73. minucie trafić bezpośrednio z rzutu wolnego, wydawało się, że zwycięstwo Anglików jest już pewne. W doliczonym czasie gry Rosjanie zdołali jednak wyrównać po trafieniu Berezutskiego.

Także sporo problemów sprawili Anglikom Walijczycy, którzy po trafieniu Garetha Bale’a objęli nawet prowadzenie. Później trafiali już jednak tylko Synowie Albionu - najpierw wyrównał Vardy, a w samej końcówce trzy punkty zapewnił Sturridge. W trzeciej kolejce Anglia nie zaprezentowała już niczego pozytywnego i tylko zremisowała bezbramkowo ze Słowacją.

W swoim debiucie na Euro Islandia zmierzyła się z Portugalią – podopieczni trenera Lagerbacka ustawili się defensywnie i przyjmowali ataki Ronaldo i spółki, którzy pierwszego gola zdobyli w 31. minucie po trafieniu Naniego. Dość niespodziewanie pięć minut po przerwie wyrównał Bjarnason i pomimo kilku dogodnych sytuacji dla Portugalczyków, Islandia sensacyjnie zgarnęła pierwszy punkt.

Remisem zakończyła się także potyczka z Węgrami, w której to Islandia trafiła jako pierwsza (Sigurdsson w 40. minucie). Tym razem podopieczni trenera Lagerbacka nie potrafili dowieźć korzystnego rezultatu i w końcówce stracili bramkę na 1:1. W konfrontacji z Austrią także długo zanosiło się na wynik 1:1, ale w ostatniej akcji meczu po szybkiej kontrze, pierwszy triumf w historii występów Islandii na Euro zapewnił Traustason.

TAKTYKA

W wyjściowym składzie Anglików najprawdopodobniej zabraknie Adama Lallany, który zmaga się z drobnym urazem. Synowie Albionu zagrają zatem w ustawieniu 4-3-1-2, w którym drugą linię stworzą Rooney-Dier-Henderson oraz podwieszony za napastnikami Alli. Roy Hodgson z przodu postawi zapewne na Kane’a i Sturridge’a.

Wielkich rewolucji nie powinno być w wyjściowej jedenastce Islandii, która do meczu podejdzie z podobnym nastawieniem jak w konfrontacjach z Portugalią i Austrią. Podopieczni Larsa Lagerbacka z pewnością oddadzą Anglikom pole gry i pozwolą im rozgrywać futbolówkę, licząc na błąd i możliwość wyprowadzenia jednej, zabójczej kontry. Niewykluczone, że Islandia będzie chciała dotrwać do dogrywki i rzutów karnych.

DYSKUSJA

Do dyskusji na temat poniedziałkowego meczu zapraszamy w komentarzach. Najciekawsze z nich pojawią się poniżej...



27.06.2016, godz. 21:00, Stade de Nice
ANGLIA - ISLANDIA

Przewidywane składy:

Anglia (1-4-3-1-2): Hart – Rose, Smalling, Cahill, Walker – Rooney, Dier, Henderson – Alli - Kane, Sturridge

Islandia (1-4-4-1-1): Halldorsson – Skulason, R. Sigurdsson, Arnason, Saevarsson – B. Bjarnason, G. Sigurdsson, Gunnarsson, Gudmundsson – Sightorsson, Bodvarsson

W rezerwie:

Anglia: Forster (G), Heaton (G), Clyne, Stones, Bertrand, Milner, Sterling, Wilshere, Barkley, Vardy, Rashford

Islandia: Kristinsson (G), Jonsson (G), Hauksson, Hermannson, Ingason, Magnusson, Traustason, E. Bjarnason, Sigurjonsson, Hallfredsson, Finnbogason, Gudjohnsen

W rezerwie:

Anglia: Lallana (występ niepewny)

Islandia: ---

SZANSE WEDŁUG TOTOLOTKA:

wygra Anglia: 59%
remis: 26%
wygra Islandia: 15%

Zdaniem analityków Totolotka, zdecydowanym faworytem poniedziałkowego starcia będą Synowie Albionu, którym przypisuje się 59% szans na zwycięstwo. Prawdopodobieństwo wygranej Islandii oszacowano za to na 15%.

Więcej >>

TYP REDAKCJI: 1:1.

Choć teoretycznie faworytem wydaje się być reprezentacja Anglii, to dyspozycja podopiecznych Roy’a Hodgsona nie napawa angielskich sympatyków optymizmem. Całkowicie odmienne nastroje panują za to w ekipie Islandii, której waleczność podbiła serca wszystkich. Nasza redakcja stawia więc na remis po regulaminowych 90 minutach – później już wszystko zdarzyć się może.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 15 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

rem1rem | 26.06.2016 15:59

Niezły test kompetencji dla redakcji jeśli postawili 1:1. Jestem ciekawy jak go redakcja przejdzie

rem1rem | 27.06.2016 08:31


Skład reprezentacji Anglii ponoć ma dziś być taki: Hart – Walker, Cahill, Smalling, Rose – Dier – Alli, Rooney – Sturridge, Kane, Sterling.
Oby tego Hodgson sam nie przekombinował. Można zrozumieć ze chce Lallanę nie do końca zdrowego oszczędzić na mecz z Francją (na tym też można się przejechać) ale znowu słaby Sterling. Jeśli już chce skrzydłowego to jest Milner z żelaznymi płucami. Są Barkley, Henderson a ten dalej swoje. Sorry ale po ME koniecznie trzeba zatrudnić kogoś innego.

Young Guns | 27.06.2016 12:00

Liczę na Islandie. Bardzo na nich teraz liczę! Niech przejadą się po gwiazdach jak Chile po Argentynie

MaciejManU | 27.06.2016 12:03

Jeśli skład o który wyżej pisze rem1rem okaże się prawdziwy, to Anglicy wyjdą bardzo ofensywnie. Def. pom. Dier a do tego były napastnik Rooney, Alli który również jest kreatywny, podaje i strzela, ale z bronienia nie słynie, + trzech napastników, z czego dwóch zagra jako skrzydłowi a jeden to klasyczna 9. Moim zdaniem ten skład jest zbyt ryzykowny. Trochę równowagi dodałoby wprowadzenie np Milnera, który dobrze się czuje na skrzydle, ale lubi też się cofnąć i często daje w obronie więcej jak stoper. Dalej dziwi mnie brak stawiania na Barkleya... Gość ma za sobą kolejny niezły sezon, to walczak ze wspaniałą (jak na angielskiego piłkarza) techniką.
Co do obrony nie ma wątpliwości ale resztę składu skomponowałbym tak: Dier-Rooney, Barkley, Milner-Kane, Stu. Gra bez klasycznych skrzydłowych, bardziej tacy półprawi i półlewi pomocnicy. Dier jako łącznik z obroną, a każdy z trzech pomocników przed Dierem mimo że lubi zagrać ofensywnie gwarantuje też, że będzie dużo biegał i walczył.
Mój typ to mimo wszystko 2-0 dla Anglii. Potencjał w tej kadrze jest, mimo wszystko eliminacje mieli świetne i pokazali, że ze średniakami sobie radzą. Podejrzewam, że w następnym meczu Anglia się zatnie z mocniejszym rywalem, ale z Islandią powinni sobie spokojnie poradzić.

Konrad Robert | 27.06.2016 12:04

Powiem tylko ..Come On England..
Mam nadziejeiz Woy ..wroc  hehe  jego chlopcy wreszcie pokaza moc.

Matix | 27.06.2016 13:32

Young Guns akurat chile to jedna z najlepszych drużyn na swiecie, a taka islandia to zwykle ogory

Matix | 27.06.2016 13:37

Stawiam 3:0 dla Anglii i początek marszu do finału. Come on England !

DonPatch | 27.06.2016 14:03

A ja też stawiam na 1:1 i karne. Anglia zawodzi po całości na tych mistrzostwach i nawet nie wiem, czy będzie mi się chciało to oglądać.

zordon | 27.06.2016 14:04

Od malego kibicuje angolom na wezystkich turniejach i zawsze daja ciala. Wkuwia mnie to juz, islandczycy wzbudzili moja sympatie. Niech im sie wiedzie

Co_Ty_Gadasz | 27.06.2016 14:39

@MaciejManU
ja też bym zagrał bardzo ofensywnie, Islandia broni się w 11 i ten mur trzeba przebić, Walker i Rose będą przydatni przy kontrach bo są dużo szybsi od Islandczyków a Smalling i Cahill będą zbierać wybijane na oślep piłki
Sterling - Kane - Sturridge
---  Rooney ---- Alli
tak to raczej będzie wyglądać, jeżeli to prawda

gk87 | 27.06.2016 14:58

Matix@ Anglia to tez ogory,jesli chodzi o EURO to maja tyle osiagniec co Islandia czyli zadnych :D facet marzy o finale hehe,najpierw niech Angole przejda Islandie co nie bedzie latwe,a pozniej Francja/Wlochy/Hiszpania/Niemcy ,snij dalej :D

rem1rem | 27.06.2016 15:51

gk87
no tak jeśli przejdą Islandię to Francja, a potem ewentualnie ktoś z 3 ki Niemcy, Hiszpania lub Włochy Stawiam na tych ostatnich bo to są kaci Niemiec, ale raczej Francja będzie z nimi grała. Ale dziś myślę że sensacji nie będzie 2:0 Anglia wygra.

17hazard | 27.06.2016 16:42

byle nie wystawili sterlinga, a miejsce walkera powinien zajac clyne. anglia musi sie przelamac wkoncu. licze ze to bedzie w tym meczu.

figarro | 27.06.2016 20:16

I znowu Sterling. Ale przynajmniej Sturridge i Kane w napadzie. A może Stu na skrzydle. Jak teraz Anglia nie odpadnie, to w następnej rundzie. Oby tylko Roya wyrzucili.

Liara | 27.06.2016 21:54

Na razie tragedia. Gdyby nie karny, to byłby totalny pogrom. Islandia nie gra nic specjalnego, a rozmontowała angielską obronę bez specjalnego problemu. I do tego jeszcze błędy Harta. Marnie to widzę.

Tyle dobrze, że Islandia mi zaimponowała na tym turnieju i dobrze im życzę, bo przynajmniej jakiś pozytyw z tej ewentualnej przegranej Anglików będzie. Choć  i tak mam nadzieję, że Anglia jakoś odwróci losy tego meczu. Tylko pytanie, czy jest po co, bo z taką grą dostaną baty od Francuzów.



euro2020.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy