REKLAMA
REKLAMA

Euro 2016: Polska vs Portugalia

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  30.06.2016 18:00
Piłkarska reprezentacja Polski jest już tylko o krok od tego, aby znaleźć się w gronie czterech najlepszych zespołów na Starym Kontynencie. W pierwszym spotkaniu 1/4 finału Euro 2016 podopieczni Adama Nawałki zmierzą się na Stade Velodrome z Portugalią. Potyczka ta jest awizowana przez media jako starcie Cristiano Ronaldo z Robertem Lewandowskim.

Biało-czerwoni i ekipa z Półwyspu Iberyjskiego to dwie drużyny, które w 1/8 finału mistrzostw Europy nie zdołały przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść w podstawowym czasie. Polacy byli lepsi od Szwajcarów po serii rzutów karnych. Z kolei Portugalczycy wyeliminowali Chorwację po dogrywce.

HISTORIA:

Dziesięć razy jak dotąd mierzyły się ze sobą obie reprezentacje. Częściej górą z tych starć wychodzili piłkarze Seleccao, którzy zanotowali cztery zwycięstwa. Biało-czerwoni przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść trzy razy. Tyle samo spotkań zakończyło się remisem.

Po raz ostatni team z południa Europy mierzył się z naszą reprezentacją w 2012 roku. Mecz ten był rozgrywany na otwarcie stadionu im. Kazimierza Górskiego w Warszawie. Bój ten zakończył się bezbramkowym remisem. Wcześniej Polacy z Portugalczykami mierzyli się w 2007 roku i wówczas spotkanie zakończyło się remisem 2:2.

Warto odnotować, że Biało-czerwoni nie przegrali z Seleccao od 14 lat. Po raz ostatni zespół z Półwyspu Iberyjskiego odprawił polski zespół z kwitkiem na mistrzostwach świata w 2002 roku, które były rozgrywane na obiektach w Korei i Japonii. Dowodzona wówczas przez trenera Jerzego Engela drużyna przegrała 0:4, a katem polskiej ekipy był Pedro Pauleta, który popisał się hat-trickiem. Jedno trafienie dołożył natomiast Manuel Rui Costa.



OSTATNIE WYNIKI

W trakcie turnieju we Francji podopieczni Fernando Santosa nie wygrali jeszcze żadnego meczu w podstawowym czasie. W fazie grupowej zremisowali trzy spotkania. Natomiast w 1/8 finału Euro 2016 dopiero po dogrywce pokonali Chorwatów (1:0). Przypomnijmy, że na mistrzostwach Europy przed czterema laty Portugalia odpadła w półfinale z Hiszpanią. La furia roja okazała się lepsza w serii "jedenastek".



Tymczasem "Orły Nawałki" to zespół, który w pierwszej części francuskiego czempionatu wywalczył siedem punktów. W kolejnej fazie rozgrywek polski team wyeliminował Helwetów, pokonując ich w rzutach karnych 5:4. Dodajmy, że w podstawowym czasie gry i po dogrywce miał miejsce wynik 1:1. Jednocześnie Biało-czerwoni stracili pierwszego gola na Euro we Francji.



TAKTYKA

To, co może niepokoić przed starciem z Portugalią, to fakt, że ta drużyna gra z trójką zawodników w ataku. Jaki to kłopot dla polskiej ekipy najlepiej pokazała druga połowa rywalizacji z Helwetami, którzy byli trudnym rywalem dla ekipy Nawałki. Koniec końców konfrontacja w ramach 1/8 finału zakończyła się po myśli Biało-czerwonych, ale pamiętać trzeba, że w portugalskiej drużynie jest więcej indywidualności, co naturalnie sprawia, że poprzeczka przed polskim zespołem zostanie podniesiona.

O tym, jak dobrymi zawodnikami są Cristiano Ronaldo, Nani, czy Ricardo Quaresma nie trzeba nikogo przekonywać. Dodając jeszcze do tego grona Renato Sancheza, przed którym przestrzegał wszystkich Wojciech Szczęsny, tworzy nam się naprawdę mieszanka wybuchowa. Co prawda w portugalskim obozie jest ktoś taki, jak Pepe, czyli odbezpieczony granat, który nie wiadomo, kiedy wybuchnie. Niemniej i tak znacznie więcej mocnych stron jest w ekipie Seleccao, niż tych słabszych.



Z kolei w polskiej drużynie przede wszystkim kluczem do sukcesu może być szczelna defensywa, która raczej na brak zajęć w konfrontacji z Portugalczykami nie powinna narzekać. Michał Pazdan i Kamil Glik na pewno będą toczyli pojedynki z asem Realu Madryt, a i o to, że nudzić nie będą się Łukasz Piszczek i Artur Jędrzejczyk możemy być spokojni.

O sile "Orłów Nawałki" może także zdecydować kolektyw w drugiej linii z Grzegorzem Krychowiakiem na czele, który jest przedłużeniem ręki trenera na boisku. W momentach, gdy głos byłego szkoleniowca Górnika Zabrze nie dochodzi do polskich piłkarzy, to sprawy w swoje ręce bierze przymierzany do Paris Saint-Germain zawodnik. Jego umiejętności antycypacji boiskowej mogą mieć duże znaczenie w kontekście rywalizacji z Portugalią.

W końcu nie można też zapominać o Lewandowskim, który do tej pory był chwalony za grę dla dobra drużyny. Jednak nie ma na świecie napastnika, który nie czułby frustracji z tego, że nie potrafi zdobyć bramki. Podobnie pewnie jest z piłkarzem Bayernu Monachium, który może nie mieć lepszej okazji, aby dołączyć do polskich bohaterów Euro. Dodajmy, że po starciu z Irlandią Północną był nim Bartosz Kapustka, z Niemcami ze świetnej strony zaprezentował się Michał Pazdan, z Ukrainą błyszczał Jakub Błaszczykowski, a w boju ze Szwajcarią genialnymi interwencjami raczył wszystkich Łukasz Fabiański. Zatem najwyższa pora, aby nasz najlepszy snajper "ukłuł" adwersarzy.



CIEKAWOSTKI

Robert Lewandowski nie zdobył bramki w  koszulce z orzełkiem na piersi od listopada 2015 roku. Ostatnią reprezentacją, która poznała smak skutecznej nogi napastnika mistrzów Niemiec, była Islandia.

Reprezentacja Portugalii w swoich sześciu ostatnich europejskich czempionatach cztery razy znalazła się w 1/2 finału.

DYSKUSJA

Do dyskusji na temat czwartkowego meczu zapraszamy w komentarzach. Najciekawsze z nich pojawią się poniżej...



30.06.2016, godz. 21:00 Stade Stade Velodrome w Marsylii
POLSKA - PORTUGALIA

Przewidywane składy:

POLSKA (4-4-2): Fabiański – Piszczek, Glik, Pazdan, Jędrzejczyk, Błaszczykowski, Krychowiak, Mączyński, Grosicki, Lewandowski, Milik

PORTUGALIA (4-3-3): Patricio – Eliseu, Carvalho, Pepe, Vieirinha, Mario, Moutinho, Gomes, Nani, Ronaldo, Quaresma.

Nie zagrają:

POLSKA: Rybus, Wszołek, Szczęsny (kontuzje), Tytoń, Dawidowicz, Sobiech (nie znaleźli się w kadrze na Euro)

PORTUGALIA: brak

SZANSE WEDŁUG TOTOLOTKA:

wygra Polska: 26%

remis: 30%

wygra Portugalia: 44%

Według analityków Totolotka faworytem spotkania jest portugalska drużyna, której szanse na zwycięstwo zostały oszacowane na 44 procent. Prawdopodobieństwo na to, że zwycięży Polska, wynosi według analityków firmy bukmacherskiej 26 procent. Szanse na to, że padnie remis, wynoszą z kolei 30 procent.

Więcej >>

TYP REDAKCJI:

Niezwykle trudny do wytypowania mecz, ale patriotycznie stawiamy, że "Orły Nawałki" wygrają, ale sukces ten będzie miał miejsce dopiero po serii rzutów karnych. Nasz typ: Awans Polski.


Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 21 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Janusz_Tracz | 29.06.2016 13:55

Mamy realne szanse wygrać ale musimy być mocno skoncentrowani w defensywie. Pazdanavaro słuchaj się Tomka i nie na raz. Do boju!

MaciejManU | 29.06.2016 14:17

Zacznę od składu: moim zdaniem będzie on taki sam jak w meczu poprzednim, z tą różnicą że w podstawowym składzie zagra jednak Kapustka, w miejsce Kuby albo Grosickiego i następnie świeży skrzydłowy wejdzie w około 60 minucie. W meczu z Ukrainą Kuba wszedł dopiero w drugiej połowie i ta świeżość okazała się więcej jak przydatna. Czy usiądzie Kuba czy Grosik: zależy od tego kto jest bardziej zmęczony po 120 minutach ze Szwajcarią.
U Portugalczyków myślę, że jednak od początku zagra Renato, bo ostatnio pokazał się z dobrej strony i jest głodny gry.
Ciekawe jak ułoży się gra, bo oba zespoły lubią grać z kontry, prawdopodobnie wyżej notowana Portugalia przyciśnie a my zagramy to co lubimy.
Naszą bronią obok wspomnianych kontr, może być także gra na Pepe, który prezentuje się świetnie na ME, ale czasem puszczają mu nerwy. Liczę, że Portugalczyk może złapać czerwoną kartkę... :)
Trzeba wystrzegać się głupich strat, utrzymywać przy piłce ile się da, liczę na rzuty wolne w wykonaniu Milika. Ufam, że Milik się przełamie, że coś w tym meczu strzeli.
Mój typ to skromne 1-0 dla Polski, gol któregoś z napastników po kontrze albo stałym fragmencie.

Anderson | 29.06.2016 14:58

Widziałem wszystkie 4 mecze Portugalczyków na EURO.

Ekipa Santosa przyjechała na turniej kompletnie niepoukładana.
Nie było żelaznej jedenastki.
Trener w każdym spotkaniu wystawiał inny skład szukając odpowiedniego wariantu.

Eksperymentowanie w meczach fazy grupowej mogło się dla nich źle skończyć ale jedak udało im się wyjśc z grupy choć awans wisiał na włosku.

Wygrali starcie z Chorawatami nie dzięki szczęściu czy przypadkowi jak sądzą niektórzy lecz dzięki żelaznej taktyce.
Trener Santos u którego defensywa stoi na pierwszym stopniu znalazł wreszcie złoty środek.

Portugalczycy potrafią wyprowadzać szybkie kontry.
Mają zawodników którzy w takiej grze sprawdzają się idealnie: Ronaldo, Nani, Quaresma.

Co do składów to które przewiduje redakcja Goal.pl nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
Skład Polski się zgadza ale w wyjściowym składzie Portugalii prawdopodobnie wybiegnie ta sama jedenastka która kończyła zwycięski bój z Chorwatami.
Renato Sanches, Cedric, Guerrero i oczywiście Fonte a nie emerytowany Carvalho.

Nie liczyłbym na czerwoną kartkę dla Pepe bo od ostatniego Mundialu spokorniał i teraz tylko odstawia teatralne symulki jako wielce poszkodowany.
Prędzej Lewandowski wyleci z boiska jeśli będzie się z nim cwanym typem wdawał w zaczepki.

A sędziuje Felix Brych...
Jaja murowane.
Jak masz żółtką kartkę to nawet nie próbuj odbierać rywalowi piłki bo wylecisz jak Torres :)
I ten słynny uznany gol po strzale w boczną siatkę bramki...

Oby nasz duet napastników wreszcie odpalił.
Zbyt długo oszczędzają już naboje.
Potrzebujemy waszych goli panowie!

I jeszcze danie głowne:
Pojedynek:
Pazdan vs Ronaldo
To będzie coś wyjątkowego.
Wślizgi Michała kasujące akcje rywali ogląda się z wypiekami na twarzy :)

Mam dziwne przeczucie że będzie dramaturgia zakończona happy-endem.

Do boju Polacy!
https://youtu.be/bFimdSSb1oE

Cyklop Dwu Oki | 29.06.2016 16:21

Fajnie jest ogladac Polske w cwiercfinale, odkad interesuje sie pilka, a mam juz 31 lat to jeszcze takich "jaj" nie bylo!!!
Wszystko jest fajnie tylko jest kilka ale?!   Pewnie naraze sie wielu kibicom ktorzy na pilce sie niewiele znaja, tylko jada na euforii robionej przez naszych pseudo dziennikarzy.  No to chlust oliwy do ognia i po koleji:
Mamy najlepszy zespol pod wzgledem kadrowym od dziesiatek lat lecz nie mamy trenera z prawdziwego zdarzenia dla mnie Nawalka poza masa szczescia ktore niewatpliwie ma, niewiele tej kadrze oferuje. Kompletnie nie wykorzystuje potencjalu tych chlopakow. Pragne zauwazyc ze gdyby nie zmiana zasad eliminacji do euro to prawdopodobnie nie bylo by nas na tej imprezie. Wiec co takiego ten trener osiagnol. Engel, Janas, Beenhakker mieli nieporownywalnie gorsza kadre ludzka a mimo to potrafili awansowac na starych o wiele trudniejszych zasadach. Druga sprawa to gra juz na samym euro:
1. Mecz z Irlandia bardzo dobry w naszym wykonaniu.
2. Mecz z Niemcami tez nie najgorszy.
3. Mecz z Ukraina juz pokazuje najgorsze oblicze tego trenera, jak mozna wymienic 4 zawodnikow z pola w wyjsciowym skladzie, 40% zespolu, nie bedac pewnym awansu. Tylko cud czyt. "szczescie Nawalki" sprawia ze tego meczu  nie przegrywamy. Ukraincy byli zespolem o klase lepszym.
4. Mecz ze Szwajcaria tez bardzo szczesliwy, pierwsza polowa niezla udokumentowana golem natomiast druga to juz tragedia zero kontroli na tym co sie dzieje na boisku. Karne to wiadomo LOTERIA.
Boje sie ze  niezaleznie od dalszych wynikow to Adam Nawalka zostanie w naszym kraju Polbogiem. I znowu przespimy eliminacje do MS 2018. Zamiast wymienic selekcjonera na kogos z zagranicy poniewaz niestac nas na marnowanie takich pilkarzy. W Polsce nie mamy dobrych trenerow . Niewiadomo kiedy doczekamy sie znow takiej generacji. A szczescie wiecznie trwac nie bedzie.

Cyklop Dwu Oki | 29.06.2016 16:28

Aha jeszcze wynik:
Jestem Polakiem wiec typuje 2:1 dla nas
Farcie nie opuszczaj nas!!!

Matix | 29.06.2016 16:57

Jedziemy z nimi panowie !

Glorioso | 29.06.2016 17:24

POLSKA: Rybus, Wszołek, Szczęsny (kontuzje), Tytoń, Dawidowicz, Sobiech (nie znaleźli się w kadrze na Euro)
Haha, Juskowiak, Frankowski i Kosecki też nie zagrają.

2-0
Pepe i Quaresma

Deatling | 29.06.2016 17:37

Cyklop Dwu Oki

Najpierw zobacz tabele a potem mów o nie pewnym awansie. Chyba coś Ci umknęło

Nawet z 10-0 jakby Ukraina wygrała to i tak byśmy mieli awans i to pewnie z 2 miejsca, które by nam dało taką samą drabinkę, lub ewentualnie z 3 i byśmy grali z  Walijczykami, czyli też łatwiejsza część drabinki a nawet by mogło być prościej. Więc proponuje się doinformować.

Błąd Nawałki w meczu z Ukrainą taki, że męczył takich piłkarzy jak Krychowiak bo 1/8 mieliśmy już i tak pewną.

Co do meczu z Portugalią, nie jesteśmy bez szans pod warunkiem, że nasi napastnicy coś strzelą.

1-1 i dogrywka a potem znowu karne

Wisnia1990 | 29.06.2016 20:39

Ta myśl, że jak przejdziemy Portugalie to będziemy w 4 najlepszych drużyn euro... Normalnie masakracja jak się nam uda! Liczę na każdego zawodnika, liczę że każda formacja zagra perfekcyjne spotkanie i wyeliminujemy ekipę Cristiano. Wynik pewnie będzie na styku i dogrywka bardzo prawdopodobna...


Typ: 1:1 i karniaki na naszą korzyść.

Do boju Polacy!

Pozdro.

radrif | 29.06.2016 20:56

Coś czuję, że Portugalię jutro pokonamy, ale bez dogrywki się nie obejdzie. Oby tylko karnych nie było, bo tego nie wytrzymam ;)

Milik w końcu się odblokuje i strzeli gola w dogrywce dając nam awans do półfinału. Do boju, Polsko!

Cyklop Dwu Oki | 29.06.2016 20:56

Deatling
Akurat kiedy gralismy z Ukraina nie bylismy jeszcze pewni awansu.
Przykro mi ale to Ty musisz sie doinformowac!!!

slawekmat | 29.06.2016 21:54

jeśli w obronie ich powstrzymamy to bedziemy mieli szansę na triumf. niby Portugalia nie zachwyca ale ma takich zawodników że moga w każdym momencie odpalić. Ważne żeby od początku ich agresywnie atakować
Do boju!! PO FINAŁ!!!!

Willow | 29.06.2016 22:42

Cyklop Dwu Oki o czym ty mówisz, jeżeli uważasz że brak zmian w meczu z Ukrainą byłby dobrym pomysłem to ja się cieszę, że nie jesteś selekcjonerem reprezentacji. Owszem nie mieliśmy jeszcze awansu lecz:
1. My musielibyśmy przegrać z Ukrainą
2. Niemcy musieliby przegrać z Irl. P.
3. Słowacja wygrać z Anglią lub Rosja +2 bramkami z Walią
4. Czesi wygrać +2 bramkami z Turcją
5. Szwecja wygrać z Belgią +2 bramkami lub Irlandia z Włochami +4 bramkami
6. Islandia wygrać z Austrią przy niskiej wygranej Portugalii z Węgrami (1:0)

Oczywiście wszystko zależy od tego ile byśmy przegrali z Ukrainą, ale było 99% szans na wyjście z grupy. 7 meczy o ile wszystko dobrze policzyłem musiałoby się ułiżyć na naszą niekorzyść. Poza tym dobrze że zawodnicy odpoczęli i tak mieli mniej czasu na regenerację niż Szwajcarzy.

Mówisz o zagranicznym szkoleniowcu, ile to jyż takich eksperymentów było. Problemy z językiem, dogadaniem się, nieznajomość rodzimej ligi to tylko niektóre z problemów. Osobiście uważam może to zbyt radykalne, ale powinien być zakaz zatrudniania obcokrajowców do prowadzenia reprezentacji w końcu wszystkim powinno zależeć żeby jego kraj doszedł jak najdalej.

Joker | 29.06.2016 22:53

Portugalczycy jak zwykle są troche butni i zbyt pewni siebie, oni oczywiście w oficjalnych wypowiedziach będą mówić, że jesteśmy dobrym zespołem, że nas szanują itd. ale jestem pewien iż myślą co innego... Że mają nas za średniaków, których ograją bez problemów, ale to samo mysleli o Islandczykach czy Węgrach... Wiemy jak to się skończyło... Portugalczycy od lat nie potrafią podejść na 100% do meczu z przeciwnikiem w ich mniemaniu słabszym... Z takowymi zawsze się męczą, a dużo lepiej (przynajmniej wynikowo) wypadają z zespołami, które szanuja, a wręcz się obawiają... Zobaczmy jak grali w grupie przeciwko zespołom, które podejrzewam traktowali na równi z nami, a jak zagrali z Chorwatami których zwyczjanie się bali...

Takze jestem pewien, że z nami zagrają bardzo ofensywnie, bez żadnych obaw, i zostawią nam naprawde sporo miejsca do kontr tak jak chocby Węgrom, a że my mamy w przodzie lepszych zawodników niż Węgrzy to możemy się spokojnie pokusić o jakieś gole, o ile oczywiście znowu nie będziemy tak pudłować (Milik) jak w meczah poprzednich gdzie tych dogodnych okazji zmarnowaliśmy zbyt wiele... Aczkolwiek Portugalia zmarnowała ich jeszcze więcej, bo oni z tymi słabszymi rywalami grają beztrosko, także w fazie wykończenia... Wystarczy sobie przeanalizować ile w fazie grupowej zmarnowali doskonałych okazji, gdyby wykorzystali 20% z nich to wygraliby grupe w cuglach...

Wyniku typować nie chce, nie chce się też szczególnie podpalać (tak jak się nie podpalał przed poprzednimi meczami), ale wierzę iz mozemy odprawić Portugalczyków... Na pewno mamy z nimi o około 20-30% większe szanse niz mielibyśmy z Chorwacją, która jakościowo szczególnie w drugiej linii bije nas o 2 klasy, ale i tak nie jesteśmy żadnym faworytem, mało tego jak ich wyelminujemy to będzie trzeba mówić o sporej niespodziance i naszym sukcesie, ale skoro nie daliśmy się pokonać Niemcom to czemu nie miałoby to się udać przeciwko dużo gorzej zorganizowanej Portugalii, która bazuje na indywidualnościach i ich pojedycznych przebłyskach ? Musimy zagrać uważnie w tyłach, być skoncentrowanym, starać się podwajać tych najgroźniejszych zawodników typu Ronaldo, Nani czy J.Mario, asekurować się i czekać na swoje szanse, które na pewno się zdarzą, a potem chociaż jedna z nich zamienić na gola, choć lepiej byłoby przynajmniej dwie, tak dla bezpieczeństwa :) Liczę, że Lewy dostanie jakaś dobrą piłke i ją wykorzysta, może też Kuba podtrzyma skuteczność, byłoby pięknie, i przynajmniej miałby szanse podobnie jak mój dziadek czy ojciec zobaczyć na własne oczy medal dla Polski na wielkim turnieju :) Marzę o takiej chwili od wielu lat, a teraz ona jest jednocześnie tak blisko i tak daleko :)

Real Madridista | 30.06.2016 00:26

Za darmo do tego etapu nie dotarla zadna druzyna i mecz powinien byc wyrownany ze wskazaniem na Portugalie.
Jednak nie zapominajmy, ze i my potrafimy sobie stwarzac sytuacje i cos czuje, ze jedna na pewno wykorzystamy.
Mam cicha nadzieje, ze sie wreszcie odblokuje nasz napad, co przy wyzej grajacej Portugalii powinno ulatwic dochodzenie do sytuacji strzeleckich.
Dobra jest rowniez pora spotkania, bo nie bedzie doskwieral upal jak w meczu ze Szwajcaria.
Poza tym wazne jest jeszcze to, ze Portugalia tez grala dogrywke w 1/8, wiec paliwka w bakach powinno byc po rowno :-)
Przed tym meczem nic odkrywczego nie napisze.
Napisze to, co zawsze. Oby szczescie bylo przy nas, a Orly niech pilnuja tego szczescia, nie wypuszczaja z rak i mu pomagaja ;-)
Niech ten sen trwa jeszcze!
Typ: 2-1 dla Polski i Lewy sie odblokuje!
Naprzoood!
Pzdr.

devious666 | 30.06.2016 02:42

Portugalia jest dla mnie zdecydowanym faworytem głównie z jednego powodu - mają ławkę. Polska ma dobrą wyjściową "11" ale nawet ze Szwajcarami nie było kogo wpuścić na boisko -  zespół już po 70 min aż błagał o zmiany a te nastąpiły dopiero w dogrywce i to ledwie 2 - i to były słabe zmiany.

Turniej już trochę trwa, Polska w zasadzie poza "spacerkiem" z Irlandią ma za sobą same ciężkie batalie w tym dogrywkę ze Szwajcarią, gdzie Polacy strasznie spuchli w 2 połowie i widać było jak na dłoni, że skończyło im się paliwo - a Szwajcarzy wpuścili kilku świeżych piłkarzy i ekipa Nawałki była w dużych tarapatach. Udało się - bo mentalnie ta drużyna jest mocna, to pokazała postawa w defensywie i na koniec karne. Mentalność + szczęście to na takim turnieju wielka sprawa.

Odpowiednią mentalność i szczęście mieli też do pewnego momentu Węgrzy - w końcu jednak czekał ich kubeł zimnej wody. Islandia też miała szczęście i mentalność - ale i ich czeka w końcu brutalne zderzenie z rzeczywistością.
Oczywiście nie wykluczam, że możemy mieć na tym turnieju kolejnego bohatera w stylu Danii i Grecji - kandydują do tej roli Polska i Walia bo jednak Islandia ma za ciężką "drabinkę" do finału - ale to się jednak bardzo rzadko zdarza. Z reguły jednak piłkarska jakość w końcu odgrywa swoją decydującą rolę.

Czy Polska ma wystarczająco dużo jakości? Na półfinał wydaje się że tak. Więc szanse są, defensywa jest dobra, w pomocy króluje Krychowiak a napad mamy dobry - może w końcu się przełamią. Sęk w tym, że Portugalia też liczy na przełamanie, piłkarsko skład mają dużo ciekawszy, przede wszystkim mają po prostu szerszą kadrę - mogli rotować piłkarzami i niektórzy z nich są teraz bardziej wypoczęci, poza Ronaldo, Patricio i Pepe chyba nikt tam nie zagrał w każdym meczu po 90 min. Wydaje mi się, że Portugalia dopiero się rozkręca i teraz w końcu - kiedy naprawdę tego potrzeba - zagrają dobry mecz. Polska gra coraz słabiej i pozostaje nadzieja, że sił i szczęścia starczy na Portugalię zaś Lewy i/lub Milik w końcu coś ustrzelą - zaś Portugalia ponownie rozczaruje.

Patrząc bezstronnie, na chłodno - daję jednak 60% szans na awans Portugalii i 40% Polsce.

Krax | 30.06.2016 12:09

Nie wiem dlaczego w Polskich mediach panuje jakieś dziwne przeświadczenie, że Portugalia to słaba drużyna, rozumiem jeszcze społeczeństwo, które jedzie na hurraoptymizmie po ostatnich meczach, to udziela się wszystkim, ale od dziennikarzy sportowych wymagałbym trochę więcej obiektywizmu i trzeźwej oceny sytuacji, a przede wszystkim radziłbym nie pompować balonika, bo później może być wielkie rozczarowanie. Oczywiście trzeba wierzyć, ja również mam nadzieje, że doczekam w końcu medalu naszej reprezentacji na wielkim turnieju, ale wiem, że już teraz osiągneliśmy więcej, niż się spodziewałem, a wszystko ponad to będzie nieprawdopodobnym sukcesem. Myślę, że największe znaczenie w dzisiejszym meczu będzie miała żelazna taktyka, widzieliśmy ile problemu sprawili Portugalczykom Węgrzy i Islandczycy, musimy zagrać podobnie, dobrze bronić i być zdecydowanym w kontrach. Zdaje sobie również sprawę z tego jak ciężko nam się gra z technicznymi drużynami, dlatego kluczem może być twarda gra. Na nasza korzyść działa również fakt, że jesteśmy tymi słabszymi, to może ściągnąć presje z zawodników, bo my nic nie musimy, tylko możemy, Portugalia wręcz odwrotnie. Nie ma też sensu skupiać się na pojedynczych graczach Portugalii, bo widzieliśmy, że w meczu z Chorwacją zagrali jak drużyna i dzięki temu osiągnęli awans.

Nie będę pazerny i zadowoli mnie skromna wygrana 1-0, ale jeśli to spotkanie rozstrzygnie się po rzutach karnych, oczywiście na naszą korzyść, to również będę zadowolony :)

Po zwycięstwo Polsko!

pochmurny | 30.06.2016 13:01

Akurat w tym momencie Portugalia ani nie jest butna, ani nas nie zlekceważy - pod tym względem lepiej by było grać z Chorwacją, która hipotetycznie po ograniu Hiszpanii i Portugalii mogłaby obrosnąć w piórka. Trener Portugalii to strateg i po doświadczeniach grupowych powinien coś wymyślić - widać, że kombinuje z coraz lepszymi rezultatami. Santos wie, że Polska nie ma ławki i im dłużej będzie trwał mecz tym bardziej rosną szanse jego drużyny. Polska ma siłę na jakieś pojedyncze kontry na około jedną połowę - przeważnie to jest pierwsza cześć meczu i ewentualnie 10-15 minut po przerwie - później zaczyna się umieranie. Tak więc z perspektywy Portugalii plan powinien być taki: pierwsza odsłona to kopanina i unikanie błędów w obronie, pod koniec drugiej ofensywa, a dogrywka to oblężenie.
No i jeszcze jedno, jeśli Fabiański znacznie nie poprawi się w karnych to marny nasz los - "Szwajcarzy" kiwali go jak chcieli, a Portugalczycy są przecież lepiej wyszkoleni technicznie.

pochmurny | 30.06.2016 13:10

No i bramkarz Patrício 7 cm wyższy od Sommera i zasięg ramion większy - strzelanie w jeden z góry założony punkt może już nie dać takich rezultatów jak w 1/8. Nie mówię, że Polacy strzelali na ślepo, ale z dwa razy Sommer był blisko obrony - zabrakło centymetrów (tych 7 :).

Davidian1892 | 30.06.2016 18:13

Nadszedł ten długo wyczekiwany dzień!! Strefa medalowa i chwała na wiele, wiele lat jest na wyciągnięcie ręki. Wystarczy "tylko" wyeliminować dzisiaj Portugalię. Portugalię, która mimo iż na turnieju prezentuje się mizernie to jednak na pewno tanio skóry nie sprzeda. Grają poniżej oczekiwań, ale mimo wszystko nadal kadrowo są od nas mocniejsi zwłaszcza jeśli chodzi o ławkę rezerwową, z poziomu której my nie mamy kim straszyć :) Portugalczycy mają zawodników, którzy mogą jednym zagraniem, jedną akcją zmienić obraz meczu. Ale ja nie widzę u nich czegoś, co widać u nas: jedności i kolektywu. A to bardzo ważne, zwłaszcza na turniejach.

Dzisiaj nie będzie miejsca na błędy. Trzeba zagrać najlepszy mecz na tym turnieju. To najwyższy czas, aby nasz duet napastników obudził się. Po eliminacjach wydawało się, że jedziemy na turniej z armatami z przodu, a po 4 meczach bardziej przypominają armatki... wodne ;) Naprawdę, jeśli dzisiaj duet Milik-Lewy się nie przebudzi to mogą nie mieć już na to okazji.

Będzie ciężko, ale ja jestem dobrej myśli. Nie spodziewam się jakiegoś super porywającego widowiska, może to być nawet taka mizeria jak Portugalia-Chorwacja, byle byśmy awansowali dalej. Stawiam na minimalne zwycięstwo Biało-Czerwonych 1:0 bądź 1:1 i nasze zwycięstwo w dogrywce/karnych :)

@Cyklop Dwu Oki

Również nie uważam Nawałki jako jakiegoś wybitnego fachowca, ale jeśli sądzisz, że za jego kadencji kadra się nie zmieniła to nie wiem za bardzo co tu powiedzieć, żeby Cię nie urazić. Ja widzę poprawę przede wszystkim pod względem charakteru. Kadra za czasów poprzednich selekcjonerów była totalnie bezjajeczna i do tego niezbyt zjednoczona. Teraz na szczęście to się poprawiło i od razu widać, jak dużo może dać taka zmiana pod względem charakterologicznym. Zmiana trenera to też nie jest dobre wyjście, trzeba wreszcie skończyć z tą rotacją selekcjonerami co 2-3 lata, bo to do niczego nie prowadzi. Moim zdaniem, dopóki Nawałkę bronią wyniki, a na razie tak jest to powinien zostać, bo nie ma pewności, czy przy zmianie trenera nie wrócimy do punktu wyjścia :)

ubola | 30.06.2016 20:16

Trzeba być realista. 7:1 dla Polski w tym hat-trick Szesnego :)



euro2020.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy