REKLAMA
REKLAMA

Euro 2016: Polska z honorem żegna się z Euro

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Goal.pl  |  30.06.2016 21:00
Piękny sen polskiej reprezentacji na mistrzostwach Europy we Francji dobiegł końca. Po serii rzutów karnych Biało-czerwoni przegrali z Portugalią 3:5. Tym samym to zespół Seleccao awansował do 1/2 finału Euro 2016, gdzie swoje spotkanie rozegra w Lyonie. W podstawowym czasie gry i po dogrywce miał miejsce rezultat 1:1.

W czterech wcześniejszych meczach polski zespół stracił tylko jedną bramkę, ale za to po pięknym trafieniu Xherdana Shaqiriego. Z kolei podopieczni Fernando Santosa nie wygrali na Euro 2016 żadnego meczu w podstawowym czasie i chcieli to zmienić w starciu z Biało-czerwonymi. Jak się później okazało bez efektu.

Świetnie w mecz weszli polscy piłkarze, którzy już po 100 sekundach rywalizacji objęli prowadzenie. Polskich kibiców do wybuchu euforii doprowadził Robert Lewandowski, który wykorzystał zagranie z boku boiska i precyzyjnym strzałem zmusił do kapitulacji Rui Patricio. Po strzelonym golu jednak Biało-czerwoni za bardzo cofnęli się do obrony, co sprawiło, że sporo niepokoju pod naszym pole karnym robili Ronaldo i spółka.

Mimo szybkiego objęcia prowadzenia przez "Orły Nawałki" to właśnie Seleccao byli stroną dominującą w pierwszych piętnastu minutach. Niemniej ze świetnej strony zaprezentowali się środkowi obrońcy naszej drużyny. Chociaż team z południa Europy sprawiał naszym bocznym defensorom sporo kłopotów, to ci nie dawali za wygraną i dzielnie walczyli.

Szczęście polskiego zespołu trwało jednak do 33 minuty. Wówczas sprawy w swoje nogi wziął ten, którego polska drużyna się obawiała. Mowa oczywiście o Renato Sanchezie. Nowy nabytek Bayernu Monachium popisał się świetnym przyjęciem futbolówki po zagraniu Naniego, po czym oddał mocny strzał i wyciągać piłkę z siatki musiał Łukasz Fabiański. Po pierwszych trzech kwadransach gry było zatem 1:1.

W drugiej odsłonie żadna z ekip nie chciała odważniej zaatakować, co przełożyło się na nieco wolniejsze tempo gry. Co prawda team dowodzony przez Fernando Santosa imponował dużą ilością dośrodkowań. Jednak większość piłek zagrywanych z bocznych sektorów boiska lądowała w rękach polskiego bramkarza, który wyróżniał się z kolei szybki wprowadzeniami piłki do gry.

Bardzo bliscy szczęścia Portugalczycy byli w drugiej połowie dwa razy. Pierwsza akcja miała miejsce, gdy na uderzenie z dystansu pozwolił sobie Adrien silva, Jednak ostatecznie futbolówka minęła światło bramki Biało-czerwonych. Drugą szansę miał z kolei Cristiano Ronaldo, który w ostatnich fragmentach drugiej części meczu uwolnił się spod opieki Michała Pazdana, ale nie trafił później w piłkę i ostatecznie oba zespoły były zmuszone do gry w dogrywce.

W pierwszej części dodatkowego czasu gry bliscy zdobycia bramki byli przede wszystkim rywale Biało- czerwonych, którzy za sprawą Ronaldo mogli strzelić gola na 2:1. As Realu Madryt nie miał jednak w czwartek swojego wieczoru i swoją okazję zmarnował. Polscy piłkarze mieli natomiast okazję po zagraniu Lewandowskiego z boku boiska. Aczkolwiek futbolówka nie znalazła adresata. W związku z tym rezultat boiskowej rywalizacji się nie zmienił. W drugiej części dogrywki również nie został wyłoniony zwycięzca i po raz drugi na kontynentalnym czempionacie Biało-czerwoni grali w rzutach karnych, gdzie przegrali 3:5. Jedynej "jedenastki" w polskim zespole nie wykorzystał Błaszczykowski, którego uderzenie obronił golkiper Portugalczyków.

RELACJA MINUTA PO MINUCIE

Polska - Portugalia 1:1 (0:1, 1:1 dogrywka, 3:5 k.)
1:0 Lewandowski 2'
1:1 Renato Sanchez 33'

Żółte kartki:
Polska: Jędrzejczyk 42', Glik 66', Kapustka 89'
Portugalia: Silva 70', Carvalho 90+2'

Polska: Fabiański – Piszczek, Glik, Pazdan, Jędrzejczyk, Błaszczykowski, Krychowiak, Mączyński (98' Jodłowiec), Grosicki (82' Kapustka), Milik, Lewandowski

Portugalia: Patrício – Soares, Pepe, Fonte, Eliseu, W. Carvalho (96' Danilo), Mario (78' Quaresma), Sanches, A. Silva (74' Moutinho), Nani, Ronaldo.

RZUTY KARNE

1:0 Portugalia - Cristiano Ronaldo pewnie z prawej nogi w lewy róg.
1:1 Polska - Robert Lewandowski perfekcyjnie w prawy bok.
2:1 Portugalia - Renato Sanchez pewnie i mocno, "Fabian" bez szans.
2:2 Polska - Arkadiusz Milik pięknie i znowu remis.
3:2 Portugalia - Joao Moutinho pewnie w lewy róg.
3:3 Polska - Kamil Glik bez problemu pokonuje Rui Patricio.
4:3 Portugalia - Nani jak jego poprzednicy i Seleccao znowu na prowadzeniu.
4:3 Polska - Strzał Jakuba Błaszczykowskiego broni bramkarz.
5:3 Portugalia - Ricardo Quaresma pewnie i to Portugalia jedzie do Lyonu.

Koniec II części dogrywki

120 min - Dogrywka nie wyłoniła zwycięzcy. Będziemy mieli rzuty karne, po raz drugi z udziałem Biało-czerwonych.

118 min - Bardzo dobre dośrodkowanie w wykonaniu Piszczka, ale równie dobrą interwencją popisał się Pepe.

115 min - Na uderzenie z boku boiska przy asyście jednego z rywali zdecydował się "Kapi" Jednakże piłka nie znalazła drogi bramki rywali.

113 min - Ze wsparciem Gladiatora musi być dobrze.




110 min - O emocje zadbał jeden z kibiców, który postanowił wbiec na murawę. Szybko jednak został złapany przez służby ochrony.




108 min - Zawodnicy obu drużyn bardzo zmęczeni i ani myślą podejmować ryzyka.

106 min - Grę w drugiej odsłonie dogrywki zaczęli polscy zawodnicy.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 62 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Wisnia1990 | 30.06.2016 21:07

Jest jest jest. Lecim dalej!

Wisnia1990 | 30.06.2016 21:52

Bardzo szkoda tej straconej bramki :-( Ogólnie to spodziewałem się o wiele więcej po Portugalczykach... Oby nasi już nie stracili gola. Musimy ich przejść!


Pozdrawiam.

sobmar | 30.06.2016 22:02

Gramy słabo, ale to bardzo słabo w obronie. Gorzej graliśmy tylko przeciwko Ukrainie. Portugalczycy bez większego wysiłku podchodzą pod nasze pole karne, gdzie nadal mają kupę miejsca. Bramka padła po akcji dwóch Portugalczyków, którzy ograli PIĘCIU Polaków. Jeśli Nawałka nie przestawi zespołu w przerwie, to nie mamy na co liczyć. Trzeba więcej atakować, bo to nam dzisiaj dobrze wychodzi. Polska Biało-Czerwoni !!!!

Ronaldo324 | 30.06.2016 23:49

Co tu dużo mówić. Mecz w którym znowu nic nie graliśmy. Fabiański bramkarzem jest świetnym ale karne w jego wykonaniu to TRAGEDIA podkreślam TRAGEDIA. Ze Szwajcaria nic nie wyczuł tutaj kompletnie to samo, no cóż i tak daleko zaszlismy i nie ma co się wstydzić. Glowa do góry i walczymy o Mundial w Rosji

sobmar | 30.06.2016 23:59

Szkoda, że szczególnie w drugiej połowie dogrywki graliśmy naprawdę dobrze. Jędrzejczyk po koszmarnej pierwszej połowie w obronie grał coraz lepiej, a z kolei Piszczek coraz odważniej atakował. Lepiej wytrzymaliśmy ten mecz kondycyjnie i gdyby Nawałka miał nieco więcej odwagi, zdjął bezproduktywnego, co chwilę tracącego piłkę Milika i wprowadził kogokolwiek, nawet Peszko, to Portugalia była do dziabnięcia. Niemniej jednak dziękujemy za wspaniałe przeżycie Panowie, za niesamowite emocje, nerwy i walkę.

Szkoda, że to akurat Błaszczykowski nie strzelił (pomijając fakt, że sędzia powinien kazać powtarzać karnego, bo bramkarz wyszedł metr przed bramkę, zanim Kuba oddał strzał). Powinien spudłować Milik. To by nie było nic nadzwyczajnego. :)

Teraz Panie Selekcjonerze chwila spokoju i trzeba myśleć o środku pomocy przed eliminacjami, bo oprócz Krychowiaka, w tym zespole nikt się nie kwapi do rozgrywania.

Wisnia1990 | 01.07.2016 00:00

co grała Portugalia? Miliard wrzutek? Polska gorszym zespołem nie była i przegrała w karnych! Szkoda, że właśnie Błaszczykowski nie trafił karniaka, bo facet w każdym spotkaniu oddał serce na boisku i strzelił 2 gole plus asysta.
Cieszy gol Lewego, ale szkoda, że nie dała ta bramka awansu :-( Jestem dumny z tego jak się zaprezentowaliśmy w tym turnieju, ale smutek i kosmiczny dół siedzi w bani. Portugalia 5x remis do 90 minut i jest w półfinale... Wymiotuje!

sobmar | 01.07.2016 00:02

A Fabiański rzeczywiście karnych bronić nie potrafi, przynajmniej na Euro. Zamiast już wyczekać do końca, to on się rzucał jak panienka, tak jak ze Szwajcarią. Tu trzeba trochę agresywności. Bardzo dobrze, momentami znakomicie grał w tym turnieju, ale nie mogę przeboleć, że w tych jedenastkach nie był bardziej zdecydowany.

NewMaldini | 01.07.2016 00:12

Mam nadzieję, że to nie koniec sukcesów tej kadry. Potrafimy skutecznie się bronić, aczkolwiek brak klasowego rozgrywającego to ogromny minus tej drużyny. Mamy dwóch naprawdę dobrych napastników, ale niestety są oni osamotnieni, a w dodatku nie współpracują ze sobą. Aż się prosi aby dać szansę Zielińskiemu, przejść na 4-1-2-1-2 i uruchomić Lewego i Milika. W zasadzie to jedyna rzecz jaką można zarzucić Nawałce po tym Euro.

Czy tylko ja mam wrażenie, że Polacy na tym turnieju grali bardziej "po Włosku" niż Włosi?

MaciejManU | 01.07.2016 00:12

Jestem mega dumny z Polaków. Oczywiście szkoda, że przegraliśmy ten mecz, miałem wielkie nadzieje, ale mówi się trudno, teraz przed nami eliminacje do MŚ, tutaj już nie będzie łatwo się dostać.  
Co do poszczególnych piłkarzy to dziś bardzo podobał mi się Krychowiak, Błaszczykowski, Piszczek, Glik i Lewandowski. Jędrzejczyk spóźniony o pół sekundy dwa razy zawalił akcje, ale bardzo aktywny. Podobnie jak Grosicki, który mnóstwo się pokazywał, ale przeważnie brakowało mu dokładności i albo oddawał dziwne strzały albo źle podawał.
Szybko strzelona bramka ustawiła mecz: oddaliśmy inicjatywę Portugalii a my zagraliśmy z kontry i powiem szczerze, że byłem zdumiony jak dobrze nam to wychodziło (oprócz wykończenia/ostatniego podania). Po kontrach do 30 minuty mogliśmy strzelić 2 bramki. Potem wyrównanie i Portugalia ustawiła grę pod siebie: pozwolili nam rozgrywać piłkę i czekali na odbiór i szybką kontrę. Czasem wyglądali tak jakby tej piłki nawet za wcześnie nie chcieli odebrać, żeby nas tylko głębiej wciągnąć.
Ogólnie uważam, że mecz był wyrównany. Polacy byli dziś konkretni, każdy miał swoją przemyślaną taktykę na to spotkanie i cóż, dziś szczęście, a właściwie zimna krew, po stronie Portugalii. Żal mi Kuby, bo to nasz najlepszy gracz na tych ME. Każdemu się może zdarzyć....
Dziękuje!

figarro | 01.07.2016 00:14

Wszystko fajnie, spoko, ale sędzia przy karnym Kuby popełnił błąd. Rui Patricio (?) dobry metr przed linią (po co zmieniali przepisy), a sędzia nic. Szkoda, bo byliśmy lepsi, a w Portugalii tylko Sanches zasługiwał na wyróżnienie. Jednak lepiej odpaść po karnych niż w normalnym czasie. Przynajmniej dla kibiców, dla piłkarzy trochę gorzej. Mam nadzieję, że na lotnisku zostaną odpowiednio przywitani.

Sympatycznygosc | 01.07.2016 00:18

[Żegnamy.Moderator]

EdenCameBack | 01.07.2016 00:20

Przegrana w ćwierćfinale po karnych? Myślę, że przed turniejem każdy by to wziął w ciemno. Wielkie gratulację dla chłopaków, bo na nie zasłużyli.

Co do samego meczu, to według mnie zasłużony awans Portugalii. Grali lepiej, dokładniej oraz ciekawiej. Zawiódł Cristiano, który zmarnował kilka dobrych sytuacji. Co do naszej ekipy, to powiem to co zwykle i zdania nie zmienię. Lewandowski jest zbyt jednowymiarowy jak na 4 piłkarza Złotej Piłki. Każda jego próba rozegrania piłki w szybszy sposób była koszmarna. Albo podanie za plecy, albo na aut. Chociaż trzeba mu pogratulować zdobycia bramki oraz podziękować za sporo serca włożonego w ten mecz co było widać podczas walki o piłkę. Milik kompletnie bezproduktywny. Tak jak w każdym meczu na tym euro. Zamiast niego wystawiłbym Jodłowca, bo atak pozycyjny i tak nam nie wychodzi, a kolejny pomocnik zwiększał szansę na odbiór i wyprowadzenie kontry, oraz zdecydowanie byłby pomocny do walki z Renato Sanchesem, z którym zespół sobie dziś nie radził. Masa błędnych decyzji. Krychowiak nawet nieźle, dobrze rozprowadzał ataki od linii obrony, zaliczył kilka przechwytów. Jak dla mnie najlepszy na boisku z naszej reprezentacji. Pozostali średnio. W sumie sam mecz też według mnie średni. Stworzyliśmy sobie kilka sytuacji, oraz kilka sprowokowaliśmy. Zdecydowanie jednak nie podobał mi się styl naszej gry po zdobyciu bramki. To wyglądało jak gra na czas w końcówce spotkania.

Glorioso | 01.07.2016 00:20

Byłem za Portugalią, ale mam mieszane uczucia, bo Kuba był ostatnią osobą która zasłużyła na zmarnowanie jedenastki. Do tej pory był wysoko w hierarchii na MVP turnieju. Takiej prawdziwej, a nie z medialnej sieczki.
Polacy grali żenująco w drugiej połowie i nawet nie próbowali tej ćwiartki wygrać.
Zresztą niczego się nie spodziewaną
Portugalia, tak jak Francja, styl słaby ale takie zespoły jak Polska (wbrew komentatorom nic na tym turnieju nie grała, była gorsza od Szwajcarii i Ukrainy a szczęśliwie wygrała i wygrała w karnych), albo Walia, która najwięcej czerpie z marnego poziomu turnieju, to jest jakieś 60-70% gry Portugalczyków albo i to nie.
Powoli dochodzimy do półfinałów, Portugalia ma okazję b od tego momentu pokazać że należy jej się sukces, Francja, Niemcy, Belgia i Włochy mają jeszcze taką okazję od ćwiartki.
Ogólnie jestem zniesmaczony poziomem tego monstrualnego Euro,
Hiszpanii, Portugalii, Rosji, Francji..
Dlatego kibicuję Włochom. Jeśli podtrzymają swoją grę to byłby zacny mistrz wśród kopaczy.
Nadal żałuję że nie będzie finału CRO-ITA

LoveTrance | 01.07.2016 00:21

Jej, strasznie się czuję jest mi smutno... Cały mecz się stresowałem i te karne... Bardzo szkoda mi Kuby, że nie trafił. Niedosyt jest i pewnie Pazdan nie otrzyma oferty z Barcelony :(. Teraz może być tylko lepiej tylko szkoda też, że Piszczu i Kuba mają juz swój wiek, przynajmniej może będzie coś z Kapustki

EdenCameBack | 01.07.2016 00:23

Zapomniałem jeszcze, że według mnie powinien zostać przyznany karny dla Portugalii po wjechaniu Pazdana na Cristiano przy jednym dośrodkowaniu.

LeedsUTD | 01.07.2016 00:35

Wielka szkoda, bo niestety nie mamy piłkarzy by mieć realne szanse na podobny lub lepszy wynik w niedalekiej przyszłości.

Podobała mi się dzisiaj gra Polaków., grali z Portugalią jak równy z równym czego się raczej nie spodziewałem. Niestety zabrakło trochę jakości.

Wg mnie najlepszy na boisku był Pepe co w pewnym sensie dobrze świadczy o naszym zespole.

Kokodzambo | 01.07.2016 00:35

Polacy grali dobrze, a potem strzelili bramkę. Straszne padło, źle się to oglądało. Portugalia zagrała słabo, ale Polacy byli jeszcze gorsi. Fabiański to najlepszy polski zawodnik w tych mistrzostwach, ale karne to chyba nawet ja bym lepiej od niego bronił, mimo że ostatni raz grałem na bramce 15 lat temu.

Brawa dla Polaków. Było blisko, ale zabrakło jaj i siły. Taka Islandia czy Walia by ich zajechała do upadłego i dopiero byłby wstyd, a tka to przynajmniej można powiedzieć, że odpadło się z Portugalią.

Lukiluk | 01.07.2016 00:41

Glorioso
[edit]
Co do meczu...
Gra na 1:1. Nikt tu nie był lepszy. Ten coś tam lepiej kopnął, tamten lepiej wrzucił. Ogólnie remis. Błaszczykowski... jesteś gość! Jutro wszyscy wytrzeźwieja i każdy zapomni, że to Ty:) Dziękuję za wszystkie emocje i za każdy siwy włos. To było piękne, mimo wszystkich niedociągnięć. Za dwa lata będziecie dojrzalsi i mądrzejsi. Wszystko przed Wami.
Polska!!!

Luczywo | 01.07.2016 00:41

Absolutnie nie kibicowalem zadnej ze stron, ale musze przyznac, ze to Portugalczycy grali swoje. GDYBY Ronaldo zagral lepiej to nie byloby dyskusji ktora druzyna bardziej zaslugiwala na polfinal. Ostatecznie to jednak rywale Polski maja wiecej pilkarskiej jakosci. W karnych bylem dziwnie spokojny, ze dadza rade.

Odpadniecie w cwiercfinale ME? Brzmi wspaniale. Aczkolwiek to Euro nie jest tym co kiedys. Ponadto mielismy dogodna drabinke turniejowa. Na pewno zagralismy w koncu turniej na poziomie. Motoryka i nastawienie bardzo dobre. Taktyka? Zaskakujaco prosta, ale szalene efektywna. Swietny turniej zagral waleczny u ambitny Blaszczykowski. Mysle, ze zawstydzil Lewandowskiego, ktory w koncu dzisiaj strzelil jedna, jedyna bramke.
Z drugiej strony czy istnieje reprezentacja bez Lewego? Kto wygra glowke? Kto zgra te pilke? No wlasnie...
Eliminacje do MS wydaja sie banalne.

Mysle, ze dzis po czesci limit szczescia wyczerpal sie. Ten mecz tez niczego nie zmienil, bo jakbysmy odpadli ze Szwajcaria to kibice tez byliby zadowoleni:)

Gratulacje dla wyrachowanej Portugalii.

Michal_Juve124 | 01.07.2016 00:48

@Luczywo
"Mysle, ze dzis po czesci limit szczescia wyczerpal sie. Ten mecz tez niczego nie zmienil, bo jakbysmy odpadli ze Szwajcaria to kibice tez byliby zadowoleni:)"
Fakt wygrać dwa razy w karnych to byłby mega fart:) Niestety tym razem szczęście nam nie dopisało:(

Luczywo | 01.07.2016 00:52

@Michal_Juve124,

Ciesze sie, ze rozumiemy sie w pewnych kwestiach:)

pochmurny | 01.07.2016 00:56

Limit szczęścia musiał się kiedyś wyczerpać. I tak w meczu mieliśmy go ponad miarę: podręcznikowy karny na Ronaldo, brak żółtej dla Krychowiaka za ostre wejście w CR7, zresztą sam lider Portugalii miał z cztery okazje, które w normalnej dyspozycji wykorzystuję (przynajmniej dwie na cztery).
Portugalia wystraszona biciem głową w mur w fazie grupowej z murarzami wszelkimi sposobami chciała nas wciągnąć w atak pozycyjny, ale że my nawet jakbyśmy chcieli to za bardzo tego nie potrafimy to i nasi rywale kontr prawie nie mieli. Spodziewałem się jednak, że Portugalczycy przycisną w końcówce, ale oni podobnie jak Polacy umierali na murawie. Niestety, ale poszerzenie EURO i ten jeden mecz więcej zrobił nam takie MŚ tyle, że na jeszcze niższym poziomie. Mamy walkę o przetrwanie, maksymalne gospodarowanie siłami, prymat destrukcji. Jak spojrzy się wstecz na EURO 2008, 2004 to jest kolosalna różnica.
A karne? Fabiański  znowu się nie popisał (10 karnych. 0 udanych interwencji. 9 razy rzucał się złą stronę). W ogóle nie rozumiem dlaczego w 120 min. nie wszedł Boruc. Gorzej by nie zagrał, a znając jego charakter mógłby namieszać, zdeprymować rywala - w tym względzie Nawałka nawalił.

marian0 | 01.07.2016 01:02

Cóż... szkoda i to wielka szkoda, jednak chyba czas trochę zejść na ziemię. Czy 1/4 można uważać za  sukces? Myślę, że to taki wynik optymalny. Ani nie ma tragedii, ani nie można naszym chłopakom rozdawać laurów.

Coś z tą kadrą trzeba zrobić, bo niemal każdy mecz wygląda tak, że gramy do 20 minuty, ewentualnie strzelonej bramki. Potem zaczyna się zmiana stylu na ultradefensywny i liczenie na to, że coś skontrujemy. W rzeczywistości wygląda to tak, że sami stwarzamy przeciwnikom szanse i coś w końcu musi wpaść, tak jak dzisiaj, czy w sobotę ze Szwajcarią. Wina trenera raczej to nie jest, bo tak gramy co najmniej od czasów Smudy (no chyba, że to taka polska myśl szkoleniowa).

Teraz po kolei:
1. Irlandia Płn. - w miarę dobry mecz, ale z tak bojaźliwie ustawionym przeciwnikiem chyba nawet chłopaki z Pucharu Tymbarka wywieźliby jakieś punkty.
2.Niemcy - dobry mecz naszych, brakowało troszkę szczęścia przy wykończeniu. Tutaj brawo! Jednak też nie ma co patrzeć, że WOW remis z Niemcami, z mistrzami świata, bo to nie jest już ta sama drużyna, a na Euro póki co zagrali ledwie dwie (w porywach do trzech) dobre połowy.
3. Ukraina - najgorszy mecz naszych na Euro, jednak szczęśliwa wygrana, ale schemat wyglądał jak zawsze- mocny początek, nie ma gola, obrona i modlitwa o szansę do kontry. TAK NIE MOŻNA GRAĆ!!!
4. Szwajcaria - podobnie jak z Ukrainą, z tym, że tutaj już ta gra wyglądała troszkę lepiej, natomiast "taktyka" znów leży. Dobry początek, prowadzenie do przerwy, dlaczego, do licha, nie pójdą za ciosem? Już lepsi się nadziewali na taką grę nastawioną tylko na defensywę. Uratowało nas szczęście, był awans.
5. Portugalia - mecz podobny do tego ze Szwajcarią. Pierwsi strzelamy, a potem już sporadyczne akcje. W zasadzie od 60 minuty nie było takiego obrazu gry, że wyraźnie dominowaliśmy. Zabrakło szczęścia, tutaj my byliśmy "Szwajcarią"

Oczywiście WIELKIE BRAWA dla naszych Orłów, ale trzeba wyciągnąć wnioski, bo na MŚ (o ile awansujemy) może już nie być "łatwej drabinki", ani zapewne nie będzie drużyn typu Irlandia Płn., które mogłyby nam zapewnić awans z 3 miejsca, którego też nie będzie.

Moim zdaniem, albo zaczniemy grać odważniej, bo mamy ku temu ludzi, albo pogodzimy się z tym, że nie mamy jednak reprezentacji na poziomie światowym, bo też nie ma sensu pompować na siłę balonika. Mam nadzieję, że wypali pierwszy wariant i w Rosji jak i eliminacjach do MŚ pokażemy, że trzeba się z nami liczyć i potrafimy rozjechać (nie mówię tu o 1:0, czy wiktorii po karnych) reprezentacje inne, niż Gruzji, czy San Marino.

DO BOJU POLSKO!!!!

Joker | 01.07.2016 01:25

[edit]


Bardzo szkoda, bo Portugalia na tym turnieju jak i dziś gra po prostu mniej niż przeciętnie, grubo poniżej potencjału. Zresztą 5 remisów w 90' gry z rywalami poza Chorwacja słabszymi od Portugalii to wiele.mówi, zresztą przy normalnym systemie oni nawet z grupy by nie wyszli. W Portugalii w zasadzie ogromne brawa dla R.Sanchesa, bo zagrał kapitalnie i był o klasę lepszy od swoich kolegów, ciągnął ten zespół za uszy, a tym większe brawa, że to przecież dzieciak... Na pewno w sumie dobry mecz zagrał Pepe i J.Fonte też nie odstawał, a reszta niczym się nie wyróżniała, może poza Ronaldo, który błysnął paroma sztuczkami, zmarnował 2 dobre okazję i stroił miny, także nie był na pewno bezbarwny :)

Jeśli chodzi o nasz zespół to uważam, że zagraliśmy bardzo solidnie, choć może ciut za mało odważnie, bo ta Portugalia była do ogarnia i mogliśmy ich bardziej pocisnac... Ale i tak mieliśmy parę fajnych akcji, gdzie zabrakło centymetrów i byłaby setka tak jak w tej sytuacji gdzie ładnie rozklepalismy defensywę Portugalii, ale zawiodło to ostatnie dogranie Grosickiego... A propo Grosika to mimo asysty zagrał słaby mecz, zupełnie nie pomagał Jedzy w defensywie (R.Sanches robił sobie tam co chciał), to on zawalił gola, bo był przy Renato gdy ten odgrywał do Naniego, a jak Nani odegrał zwrotną do Sanchesa to już Grosika przy nim nie było, a za swoim zawodnikiem idzie się do końca ! W ofensywie też za duźo psuł, podejmował złe decyzję, jak trzeba było strzelać to podawał i odwrotnie... Powinien zejść duźo szybciej... A właśnie i teraz kwestia zmian na tym turnieju... Uważam, że były zbyt zachowawcze to raz, a dwa nie zbudował Nawalka np. Zielińskiego, który na tym turnieju nie zaistniał, a mógł nam pomóc,  bo te wejścia Jodlowca nic nie wnosiły... Oczywiście był też pech z kontuzjami, bo powiedzmy sobie szczerze, Peszko to nie był żaden zmiennik, a Wszolek prawdopodobnie coś by wnosił po wejściu z ławki... Też Rybus byłby lepsza opcją niż Jedza, który grał solidnie, nie ma co go.się czepiac, ale facet nie ma lewej nogi i to w wielu sytuacjach, także dziś było widać... Przesadne przywiązanie do jednego ustawienia też było złe, bo powinniśmy mieć 2 warianty ustawienia co najmniej i płynnie do niego przechodzić w trakcie meczu... Ale generalnie nie ma co krytykować, były błędy, była momentami zbyt zachowawcza gra, ale też trudno się spodziewać cudów po reprezentacji, która w ostatnich latach przegrywała z byle kim, a teraz w 2 lata zrobiliśmy taki postęp iż na turnieju mistrzowskim nie przegraliśmy meczu, myślę że każdy kibic kadry jeszcze 2 lata temu by w to nie uwierzył, a przed samym turnieju każdy bralby to w ciemno...

Co do Kuby to cóż... Miał pecha, choć na pewno sobie na to nie zasłużył, bo był naszym najlepszym zawodnikiem na tym Euro... Ale on się z tego bezproblemow podniesie,  bo gorsze w życiu go rzeczy spotykały niż nie strzelony karny. Druga sprawa, że niedowidzacy sędziowie (po co są ci zabramkowi?) nie zauważyli iż Patricio przed strzałem Kuby wyszedł z metr przed linie, ta jedenastka powinna być powtórzona !

Tym wieksza szkoda, że odpadlismy, bo wygląda na to, że Lewy nam odżył, trochę późno, ale dziś fajny mecz zagrał i wreszcie zdobył gola... Wygrywał pojedynki, świetnie zastawiał się, zgrywal piłki, nie tracił ich, myślę że mogliśmy dziś lepszą dyspozycję Roberta lepiej wykorzystać, bo za mało piłek na niego graliśmy...
Dobry też mecz naszych stoperow, świetnie funkcjonowała prawa strona, Piszczu i Kuba pokazali klasę na tym turnieju, warto zauważyć, że jak R.Sanches przeszedł na lewą stronę to za wiele nie zdziałał, a po prawej robił co chciał... Krycha też tradycyjnie niesamowicie waleczny, energetyczny, z ogromnymi checiami do gry, taki prawdziwy lider środka pola, oczywiście wybitny w rozegraniu nie jest, ale jako jedyny podejmuje próby trudnych zagrań i widzi rzeczy, która większość naszych zawodników nie widzi...

pestka | 01.07.2016 01:34

Dzieki Chlopaki! Pierwszy raz od dluzszego czasu mozna bylo ogladac nasza reprezentacje z duma, bo graliscie na poziomie. Przegrac w karnych, to loteria, wiec glowy do gory! Jestescie wielcy! Dzieki za wspaniala rozrywke i trzymamy kciuki za nadchodzace eliminacje do mistrzostw swiata!

Joker | 01.07.2016 01:37

pochmurny
To skoro my wyczerpalismy limit szczęścia to Portugalia powinna go wyczerpać dawno temu, bo taki fart jak to wyjście z grupy bez zwycięstwa i ta wygrana z Chorwacja to się rzadko zdarza i my aż takiego na pewno nie mieliśmy...

Z tym karnym to też przesada, jeden sędzia.coś takiego gwiżdże a jeden nie... Na a ta żółta dla.Krychy to rozumiem, że już się nie miałeś do czego doczepic... Równie dobrze my możemy mieć pretensje o kilka sytuacji gdzie należał nam się aut czy rzut wolny, takich sytuacji jest wiele w meczu. Była sytuacja pod polem karnym Portugalii gdzie sędzia odgwizdał faul Piszczka, którego nie było a w tym samym tempie Eliseu kopnął w kolano Piszczka i wolny powinien być dla nas, a dla Portugalczyka kartka... Także jak mówię, w meczu jest wiele spornych sytuacji i każdy może się o coś przyczepić...

Krax | 01.07.2016 01:46

Trzeba powiedzieć szczerze i otwarcie, że nie zagraliśmy dzisiaj dobrego meczu, można zakłamywać rzeczywistość, ale fakty są takie, że mieliśmy tylko momenty dobrej gry. Przede wszystkim po strzelonej bramce cofnęliśmy się, graliśmy niedokładnie, na pałę, chaotycznie, a chyba każdy przyzna, że 20 minut dobrej gry na 120 minut, to jednak za mało jak na półfinał, wielka szkoda, bo kiedy graliśmy piłką to sprawialiśmy spore problemy Portugalczykom. Według mnie winnym tej porażki jest tylko i wyłącznie trener, przede wszystkim Milik i Kuba mieli dzisiaj ewidentnie za dużo zadań defensywnych, to był wielki błąd, bo kiedy atakowaliśmy, to zawodnik, który miał piłkę nie miał do kogo podać, przez to właśnie Grosicki wypompował się już w pierwszej połowie, później się nie wracał i stracona bramka to głównie jego wina, praktycznie naszym największym zagrożeniem w ofensywie był Piszczek, o czym to świadczy?? Gdzie zmiany?? Ale zaraz, kto miał wejść?? Przecież trener przez cały turniej nie dawał szans zmiennikom, karygodny błąd selekcjonera, który odbijał nam się już w meczu ze Szwajcarią. Nie wiem co sobie myślał Nawałka, ale jeśli od drugiej minuty broni się wyniku, to po prostu to nie mogło się udać. Następna sprawa, dlaczego Fabiański nie zostaje zmieniony na karne?? Przecież ewidentnie widać, że nie potrafi bronić jedenastek, nie wyczuł ani jednego karnego ze Szwajcarią i tak było również dzisiaj, jestem przekonany o tym, że Boruc spisałby się dużo lepiej. Nie ma za co winić Kuby, bo był naszym najlepszym piłkarzem na tym Euro, ale jeśli bramkarz nie obroni żadnego karnego, to trudno przechodzić dalej i liczyć na pudła podobne do tego Xhaki. Oczywiście nie mam pretensji do Fabiana, bo zagrał fenomenalne Euro, a to trener powinien podjąć decyzje o zmianie bramkarza na karne.

No nic, trzeba się cieszyć tym co mamy i choć styl naszej reprezentacji pozostawia wiele do życzenia, to i tak odnieśliśmy wielki sukces, ale tylko w naszej polskiej skali. Nie da się również nie zauważyć, że potrzebujemy do środka jakiegoś kreatywnego pomocnika i to musowo.

Trzeba podziękować chłopakom, dali z siebie tyle ile mogli, ale Portugalia była po prostu lepsza piłkarsko i choć czuć niesmak, to i tak jest to najlepszy występ polskiej reprezentacji od kiedy interesuje się piłką.

Willow | 01.07.2016 01:49

[edit] To t nie pojęte po drugie jedna uwaga mam wrażenie że zabrakło nam trochę jaj za przeproszeniem żeby pójść do przodu szczególnie w pierwszej połowie, obrona Portugalii to jakaś tragedia a Pepe to z przyzwoitości powinien iść na emeryturę, mam nadzieję że turniej ich zweryfikuje i nie w półfinale, ale żeby doszli do finału i dostali 4:0 jak 4 lata temu Włosi, wtedy będzie bardziej bolało... Nie wygrać ani jednego meczu i być w półfinale paranoja

My powinniśmy być dumni z zespołu który nie przegrał żadnego meczu na tym turnieju. Duma, duma duma.

Cristiano nigdy nie będzie liderem, nigdy (denerwuje mnie strasznie) liderami są/byli Gerrard, Terry, Gattuso itp. Nie Ronaldo dużo mu jeszcze brakuje

Glorioso | 01.07.2016 01:58

@Zebry

Portugalia nie może narzekać na brak szczęścia ale nie przesadzaj, było wiele bardziej szczęśliwych rozstrzygnięć. No i mecz z Węgrami, takiego pecha jakiego mieli w nim Portugalczycy to nikt nie miał na turnieju, może Albania zbliżony. Wysadzili drugą co najmniej drużynę Euro Chorwację, kunktatorstwem, wyrachowaniem, widocznie nie są gotowi inaczej zagrać, osoba trenera z "Grecji" też robi swoje, trochę szczęścia tam było ale przede wszystkim wyczekali na kardynalny błąd.
Nie pochwalam tak zachowawczej gry ale przy braku gigantów na turnieju może to dać sukces.
Przykładowo faworyt gospodarz Francja nie grała jeszcze z nikim dobrym a z tymi którymi grała niemiłosiernie się męczy. Kibicuję Portugalii od lat, był moment na triumfy ale się nie udawało, pokolenie Figo nic nie wygrało (beznadziejna sprawa z ręką Xaviera), potem wyskoczyli im Grecy, potem Hiszpania w karnych bo marnowali kontry. Wiążę duże nadzieje z kadrą bo młodzież jest świetna. Nie tylko Renato którego wszyscy poznali bo kupił go Bayern. Zmieniła się optyka klubów które wspierają kadrę. W tym wszystkim musi odnaleźć się CR lub odejść. Nie może być tak że wścieka się na kolegów, rywali, sędziego bo jest wielki i znany. Ja czekam na kadrę bez Crisa, bo niezbyt wierzę w chemię z nim w roli głównej. A zwykłej roli nie przyjmie.
Nawiasem mówiąc jako fan Juve powinieneś być zniesmaczony taktyczną amatorszczyzną Belgów więc nie wiem o jakim miejscu w szeregu piszesz. Jeśli nic się nie odmieni i Belgia się nie ogarnie to czeka ją duże rozczarowanie. To będzie ciekawe starcie, na które czekałem.
Belgia i Portugalia mają duże potencjały, Belgia nawet większy; a obie ekipy grają z kontry.
Po zagrożeniu jakie siali Szwedzi czy nawet słabiutcy Węgrzy po stałych fragmentach widzę że jest spora szansa Belgię pogonić.
Najpierw Belgię czeka jednak mecz z Walią więc musi się przemęczyć tak samo, może krócej niż dziś POR.
[edit]

Joker | 01.07.2016 01:59

Krax
Portugalia piłkarsko jest od nas lepsza, ale na pewno nie pokazała tego dziś, bo gdyby to pokazali to by nas zdominowali i stworzyli więcej dogodnych okazji. A nie było ani jednego ani drugiego...

pochmurny | 01.07.2016 02:01

Joker
Akurat Portugalia z Islandią miała trochę pecha (drugi ? strzał rywali zakończył się bramką), a Węgrzy mieli dzień konia w starciu z Ronaldo i spółką (strzały z dystansu, rykoszety...). Czy wyjście z grupy z 3 miejsca to szczęście - słabsze drużyny wychodziły, taki jest ten poroniony format ME - poza tym Portugalczycy wiedzieli o rozstrzygnięciach w innych grupach i mogli grać na remis z Węgrami. Z Austrią czy Chorwacją mieli szczęście? Kiedy? Gdzie?

O "kartce" dla Krychowiaka pisałem dlatego, że: to był ostry atak na lidera, a ewentualna i zasłużona kartka dla naszego pomocnika znacznie utrudniła by mu agresywną grę (jak i całej naszej formacji pomocy) w drugiej połowie, dogrywce. Zapamiętałem tę sytuacje bo wydawała mi się absolutnie jednoznaczna. Z tego co kojarzę inne sytuacje były trudniejsze do oceny.
A co do karnego. Zgadzam się, że sędziowie raz gwiżdżą w takich sytuacjach, a raz nie, ale dlatego napisałem to w kontekście szczęścia - nie moglibyśmy mieć pretensji gdyby arbiter wskazał na wapno.

Joker | 01.07.2016 02:17

pochmurny
Nie pisałem, że mieli szczęście w pojedynczych meczach w grupie tylko, że mieli szczęście iż wyszli z grupy z 3 remisami, bo to raczej nie zdarza się często... Co do Chorwacji to jest to szczęście, że nie grając nic w ofensywie udała im się jedna kontra i to zaraz po tym jak Perisic trafił słupek... Ale ok, każdy interpretuje fakty na swój sposób :) podpiszmy protokół rozbieżności i rozejdzmy się w pokoju, hehe :)

Luczywo | 01.07.2016 02:31

Jakis czas temu niektorzy dziennikarze (Kolodziejczyk) podniesli larum, ze w PZPN-ie niewiele sie zmienia pod rzadami Zibiego. Szybko przywolano ich do "porzadku". Teraz dziadki beda sie ogrzewac w blasku sukcesu na Euro.

szaser | 01.07.2016 02:37

Ja może nie będę rozpisywał się na temat meczu, bo ten odbił się echem w sportowym świecie na całym świecie. Miło, że nasi piłkarze zaprezentowali z tej okazji Polskę i Polaków w dobrym świetle. Trzeba również zauważyć, że przed samymi mistrzostwami bukmacherzy wskazywali jako etap eliminacji Polski ćwierćfinał, a wielu ekspertów typowało nas jako czarnego konia. Tak więc oceniając ostatnią perspektywę nie osiągneliśmy nic nadzwyczajnego – zadanie wykonane. Natomiast patrząc na ostatnie 30 lat naszej piłki kopanej, permanentną kompromitację, gdy już jakimś cudem dostaliśmy się na duży turniej, horror eliminacji ostatnich 8 lat, kiedy to zajmowaliśmy miejsca 5 i 4, a wyzwaniem stawała się Mołdawia. Świetną wymowę ma fakt, że gdy Nawałka obejmował reprezentację znajdowała się ona w rankingu FIFA na najniższym miejscu w historii, a teraz ulokujemy się na najwyższym.
Wspomnę tylko o Fabiańskim, niesłusznie krytykowanym za postawę w serii rzutów karnych. Portugalczycy strzelali bardzo pewnie i tu nic nie dało się zrobić. Zgodzę się, że ze Szwajcarią powinien bronić lepiej. W ogóle w serii ‘jedenastek’ na ogól lepiej prezentują się bramakarze z odrobiną szaleństwa i na miejscu Nawałki nie pozwoliłbym już Fabianowi bronić, tylko wpuścił na nie Boruca. Z tym, że nawet on nie wyjąłby żadnego z tych karnych.          
Zjawiskowa historia polskiej piłki na EURO 2016 dobiegła końca. Niedaleko znajdował się brąz, a jego osiągnięcie umieściłoby rok 2016 obok 1982 i 1974 i co i naszemu pokoleniu dałoby własnych bohaterów. Niemniej jednak wypominanie tego Naszym, pomstowanie na nich byłby co najmniej drapieżne. Jednocześnie przynieśli nam przecież największy sukces piłkarski ostatnich 30 lat. Okazuje się jak palące było wyrąbanie PZPNowskiego przegniłego próchna z razem korzeniami 4 lata temu i zasadzenia w to miejsce idealistę-Bońka (oczywiście, można chcieć więcej, ale to był milowy krok we właściwą stronę). Mamy już ogłoszony Narodowy Model Gry, jeżeli chodzi o pomysł na system kształcenia. Za organizację zgrupowań odpowiadają odpowiedni ludzie, nie bunkrujący piłkarzy przed światem w stolicy państwa. Hotel nad morzem, spokój, bliskość bliskich, atmosfera tzw. jaj - to okazało się działać. No i oczywiście trener - chyba nie tylko ja w niego nie wierzyłem... Jeszcze przed EURO większość forumowiczów wskazywała: Salamon za Pazdana i Zieliński za Mączyńskiego. W tej chwili nikt nie kwestionuje właściwości tych wyborów. Te 3 aspekty zmian nastrajają pomyślnie. Zwłaszcza gdy dostrzeżemy skalę kompromitacji polskiej piłki w latach 2008-2014, kiedy zajmowaliśmy w eliminacjach miejsca 5 i 4. Tym razem powinniśmy podczepić się pod imprezę w Rosji z pierwszego miejsca, bo z grą zaprezentowaną w eliminacjach i na EURO jesteśmy o co najmniej klasę lepsi od Danii (chyba, że pozbiera się , Rumunii, Czarnogóry, Armenii i Kazachstanu. Chyba, że zdarzy się coś strasznego i np. Kuba, Piszczek postanowią zakończyć reprezentacyjną karierę, a połowa zespołu trafi na ławkę przy okazji swoich letnich transferów. Bo ja nie mam pewności czy taki Rybus, Pazdan, Zielu, Linetty, Grosik, Kuba, Kapustka, Milik będą w swoich nowych klubach na pewno grać... Jeśli im się uda to ta drużyna prędko się nie rozkruszy. Z drugiej strony ciekawe na ile ten zespół zostanie przebudowany. Ciekawe czy Nawałka będzie próbował zainstalować Linettego lub Zielińskiego za Mączyńskiego, bo z całym szacunkiem, Wiślak nie ma potencjału na więcej niż dotychczas pokazał. Może Wolski, o ile podtrzyma dyspozycję z rundy wiosennej będzie alternatywą na 10... Na eliminacje czekam z niecierpliwością i dumną :)  

P.S. Są też wykładowcy akademiccy, którzy z całego serca życzą Polakom porażek i kompromitacji,więc mnie postawa Gloriosa i Luczywa wcale nie szokuje. Produkt obrzydzania Polski jej mieszkańcom, z zachętą do samobiczowania.

Luczywo | 01.07.2016 02:41

@szaser,
Jaki braz? Przeciez na tych ME nie ma medali za polfinaly...

pochmurny | 01.07.2016 02:55

01.07.2016 02:37
Widać, że ktoś kupił pzpnowską podmiankę. Stare trepy poparły lubianego w mediach Bońka, a ten w podzięce zapewnił, że nie będzie czystek i tak się stało, zostało i jest.
Jednak w 1974 i 82 to były półfinały MŚ, a teraz była szansa tylko (i aż - biorąc pod uwagę nasze obecne możliwości) na 1/2 ME.

szaser | 01.07.2016 03:30

@Luczywo

Miałem bardziej na myśli brąz w znaczeniu statystycznym, bo każdy przegrany półfinalista traktowany jest jako jego zdobywca, a nie medal w sensie fizycznym.

mack | 01.07.2016 07:11

Wielka szkoda. Szkoda, bo Portugalia była słaba. Szkoda, że Nawałka nie wpuścił na karne Szczęsnego/Boruca, bo Fabian już ze Szwajcarami nic nie wyczuł i teraz też ! jakoś mu to nie szło po prostu. Można bylo spróbować skoro mieliśmy zmianę. Szkoda, że nie odpalił Zieliński. Liczyłem na niego ogromnie. Spalił się z Ukrainą ok, ale czy nalezalo go skreślać ? Nawałka nie zaryzykował. Ograniczył się do zmian Peszko-Jodłowiec-Kapustka. Trochę słabo. Milik znowu nic nie grał, mogł własnie wejśc podwieszony Zieliński i dać jakąś prostopadłą piłkę do Lewego. Bo tego w ogóle nie było.

Karne to loteria i czułem, żę nic dwa razy się nie zdarzy...

Putifarre | 01.07.2016 08:01

Mnie najbardziej szkoda szansy... Szansy, żeby wreszcie przestać pitolić o Wembley, meczu na wodzie z RFN, 7:0 z Haiti, 5:1 z Peru... Było tak blisko...

Brawo, chłopaki! :-)

kubbak92 | 01.07.2016 08:08

Narzekać nie można. Polska zagrała świetny turniej, do tego pozwoliła wypromować kilku zawodników. Istotnie, zostały popełnione pewne błędy, aczkolwiek wynikały one choćby z braku jakiekolwiek rezerwy (tutaj mowa chociażby o dosyć średnim środku pola, czy brak alternatywy na skrzydłach). Nawałka fajnie posklejał to wszystko, jednak trzeba ściskać kciuki by nadal selekcjoner miał otwartą głowę i na MŚ, wprowadził pewne nowe elementy.

Sam mecz stał na dosyć dobrym poziomie. Wraz z upływem czasu Portugalczycy przejmowali inicjatywę, jednak żadna ogromna dominacja to nie była. Mecz równorzędnych rywali. Obie defensywy zaprezentowały się dobrze, czy to Pepe - Fonte, czy to Glik - Pazdan. W Portugalii najjaśniejszą postacią był strzelec bramki, gówniarz ma talent... Za to po stronie biało-czerwonych, myślę że Błaszczykowski i Krycha. Zresztą gracz PSG, gra na poziomie światowym... Musi znaleźć się w 11 turnieju. Dzisiaj przy odrobinie szczęścia, jego ofensywne wejście mogło skończyć się cudowną bramką. Zresztą właśnie tylko tego Polsce zabrakło - kapki fartu. Kto by powiedział że to właśnie Błaszczykowski zawali... Mam nadzieję że mimo tego, znajdzie klub w którym dostanie prawdziwą szansę. Udowodnił iż nadal ma papiery na wielkie granie.

Myślę że nie ma co tutaj wielce ronić łez. Przy takim poziomie, przy takich perspektywach (Salomon, Kapustka, Linetty, Milik etc.) to ta kadra w Rosji może jeszcze lepiej się zaprezentować. Byle tylko w tym sukcesie się nie ukisić! świetny turniej, aczkolwiek to dopiero początek.

Wisnia1990 | 01.07.2016 08:21

Rano czuję się jeszcze gorzej... Nawet nie chce się już oglądać tego euro... Po odpadnieciu Polaków będę 3mal kciuki Włochów. Wielu z nas ma duże nadzieje co do Mistrzostw Świata w Rosji, ale ja mam wielkie obawy, że dalej niż w tym turnieju nie dojdziemy przez następne 20 lat... No cóż pozostaje czekać i mieć wiarę.


Pozdrawiam.

Luczywo | 01.07.2016 08:58

Jak zawsze wiele zalezy od losowania. Wiadomo, ze znowu mamy latwa grupe w eliminacjach do MS. Jesli trafimy dobrze to w Rosji, kto wie, mozemy rzeczywiscie nawet zajsc rownie wysoko. To kompletne wrozenie z fusow. Do tego czasu mysle, ze niektore panstwa jak chociazby Holandia czy Brazylia ogarna sie itd. Bedzie wieksza konkurencja i skoncza sie przepraszam bardzo, ale idiotyczne zasady wedle ktorych mozna wyjsc z grupy z 3 miejsca.

kubbak92 | 01.07.2016 08:58

[Kończymy ten wątek.Moderator]

Marban | 01.07.2016 09:45

Polacy pokazali charakter i to, że są drużyną ale ...... wiadomo było, że Łukasz Fabiański nie jest specjalistą od rzutów karnych więc mając 1 zmianę można było na karne postawić na innego bramkarza, który jest  lepszy w tym elemencie - szkoda, że tak się nie stało, bo ten spektakl mógł dalej trwać.

Poslaniec | 01.07.2016 09:52

Szkoda, że nie wygraliśmy tego meczu bo wierzyłem, że tak może się stać. Mieliśmy ku temu predyspozycje. Muszę powiedzieć, że jestem bardzo zawiedziony postawą Milika. Ja rozumiem, że chciał się pokazać na tym  turnieju z dobrej strony ale jego zazdrość co do umiejętności Lewandowskiego pogrzebala nasze szanse. Nie podawał, nie biegał, liczył tylko na swój strzał z lewej próbując pokazac, że jak trafi w bramkę to można na równi stawiać go koło Lewandowskiego. Tylko, że różnica klas obu zawodników jest miażdżąca i to widać. Bardzo mi się to nie podobało i stwierdzam, że jeśli Milik nie będzie grał dla drużyny to nie będzie wielkim napastnikiem. Podobało mi się za to w naszej kadrze jakimi liderami na boisku są Lewandowski, Krychowiak, Glik. Zwłaszcza dwaj pierwsi mają mentalność zwycięzców i pokazują całej drużynie, kiedy atakować i jak to robić skutecznie. Mączynski, Pazdan nie posiadają umiejętności aby wzmocnić nasz zespół. Trener Nawalka nie ma taktycznego planu B i to też widać. Fabiański nic nie zawalił i był pewnym punktem w naszej obronie jednak w karnych całkowicie mu nie szło. Podejmował za szybko swoje decyzje przez co ułatwiał rywalom odpowiedzieć w który bok bramki strzelać. Tak czy inaczej ja jestem zawiedziony porażką bo mogliśmy to wygrać.

michal_juve | 01.07.2016 10:30

Patrząc obiektywnie (a przynajmniej próbując tak patrzeć) 1/8 opcjonalnie ćwierćfinał to adekwatne miejsce na jakie zasługiwaliśmy. Powiedzmy sobie szczerze, grając kilku-kilkunastominutowymi zrywami nie można liczyć na półfinał takiej imprezy jak Euro. Po prostu nie zasłużyliśmy. I nie byłoby w tym nic złego gdyby nie fakt, że Portugalia tym bardziej nie zasłużyła :) Żadna z tych ekip z taką grą nie powinna meldować się w 1/2 finału takiej imprezy. Ale generalnie poziom jest stosunkowo niski.

Dzięki chłopaki i powodzenia. Mamy realne podstawy żeby optymistycznie patrzeć na MŚ 2018.

Wierny_Romanist | 01.07.2016 10:36

Jeżeli Polska grała żenująco w drugiej połowie to jak nazwać grę Portugalii?! Totalna żenada i takie coś jest w półfinale ? W czym niby była Portugalia lepsza od nas? To, że częsciej posyłali pilke w trybuny? Jak dla mnie wygrała druzyna która jednak bardziej chciała tych karnych bo jakoś specjalnie w dogrywce nie atakowali i nie śpieszyło im sie gdy mieli pilke.

SOLO_INTER | 01.07.2016 11:13

DZIĘKI CHŁOPAKI ZA TAK WSPANIAŁE MISTRZOSTWA. JESTEŚCIE WIELCY!!!  

Davidian1892 | 01.07.2016 11:38

Cóż, nie udało się. Myślę, że każdy z nas przed turniejem ćwierćfinał brałby w ciemno. Ale jednak apetyt rośnie w miarę jedzenia i mimo iż minęło już wiele godzin od zakończenia meczu to jednak niedosyt pozostaje, bo byliśmy naprawdę blisko. Jakbyśmy przegrali 2/3-0 nie byłoby problemu, a tak to gdzieś tam w głowie siedzi, że zabrakło jednej bramki, może tego jednego karnego. Szkoda, ale to nie koniec świata, trzeba pamiętać, że nie jesteśmy topową europejską drużyną, ale wreszcie możemy być dumni ze swojej kadry, wreszcie nie jesteśmy pośmiewiskiem, dla którego Mołdawia czy inna Łotwa to za wysokie progi.

Wiem, że ciężko być obiektywnym w takiej sytuacji, ale dla mnie drużyna Portugalii to jest jakieś nieporozumienie. Pod względem umiejętności czysto piłkarskich są znacznie lepsi od nas, ale to na jakim farcie jadą na tych mistrzostwach od początku to jest po prostu niepojęte, Francuzi przy nich to pikuś. Wczoraj może byli minimalnie lepsi od nas, ale jednak i tak zaprezentowali się tak, jak już nas przyzwyczaili na tym turnieju: mizernie. Dla mnie fakt, że taka drużyna jak Portugalia, która nie wygrała ani jednego meczu w regulaminowym czasie gry to tylko potwierdza, że ta nowa forma ME to jest porażka. I jeszcze czytam dzisiaj nagłówki portugalskich gazet i widzę jakieś bzdury, że sprawiedliwości stało się zadość. Serio? Gdyby piłka była sprawiedliwa to Portugalii nie zobaczylibyśmy w fazie pucharowej. Szczyt arogancji i pychy. Naprawdę, 4 lata temu trzymałem kciuki za Portugalczyków i byłem rozczarowany, kiedy przegrali z Hiszpanami, ale po tym, co widziałem w ich wykonaniu na tym turnieju mam nadzieję, że Walia lub Belgia ich wyeliminują. Chociaż, jak to ktoś powiedział, porażka w finale byłaby znacznie bardziej bolesna. W każdym razie, jeśli taka drużyna wygra Euro to będzie to wielka kompromitacja europejskiego futbolu.

Young Guns | 01.07.2016 13:30

Mogło być lepiej ale.. portugalski Valderama nas załatwił i loteria...

Szkoda, wielka szkoda...

Krax | 01.07.2016 13:57

Joker

Portugalia zdominowała Wegry i Islandie i jak na tym wyszła?? Trener Santos wyciąga wnioski i stawia bardziej na defensywę, co przyniosło rezultat w meczu z Chorwacją i wczoraj z Polską, niby wygrali z nami po karnych, ale sytuacji bramkowych mieli więcej. Gdyby Ronaldo lepiej trafiał w czterech sytuacjach, to mógł ten mecz zamknąć dużo wcześniej. Trzeba się cieszyć jak zagraliśmy przeciwko solidnej europejskiej drużynie, choć statystyki trochę zakłamują obraz meczu.

Willow

Nie wiem jaki turniej oglądasz, ale Pepe jest najlepszym zawodnikiem Portugalii na tym Euro i wczoraj nie było inaczej. Ile on wygrał główek i zablokował strzałów, to chyba żaden środkowy obrońca na tym turniej nie ma tylu interwencji. Facet praktycznie sam trzyma defensywę Portugalii i biega od lewej do prawej strony jak szalony. Chyba za dużo nasłuchałeś się śmiesznego i niekompetentnego komentatora jakim jest Tomasz Hajto, faceta nie da się słuchać i mam wrażenie, że jest na innym turnieju, jakimś swoim wymyślonym w głowie.

Mr_Devil | 01.07.2016 14:02

Dużo mówi się dzisiaj o zachowawczej grze.. o tym, że mogliśmy śmielej atakować, i że zbyt szybko strzelony gol zaskoczył samych piłkarzy, co spowodowało tak jakby rozluźnienie.. tzn uwierzyli,że to spotkanie może być łatwiejsze,niż w rzeczywistości było.. i ja się z tymi opiniami zgadzam. Poza tym byłoby fajnie gdyby Nawałka dodał do tego co już stworzył odrobinę szaleństwa w dobrym tego słowa znaczeniu.. mam wrażenie, że On słabo czuje, wyczuwa nastroje przeciwnika.. Mniej pragmatyzmu panie Nawałka!

Binek | 01.07.2016 14:58

Przepraszam, za moje wcześniejsze posty. Rozżalony ze względu na porażkę jestem nadal, ale w nocy byłem jeszcze pod wpływem. Zawsze się pilnuję i nigdy nic nie piszę gdy % w głowie szumią, ale wczoraj nie udało mi się powstrzymać. Szczególnie kieruję to w stronę Glorioso, bo to głównie na Tobie się skupiłem. Przepraszam jeszcze raz.

Co do samego meczu to tak jak mówię, żal pozostaje, ale przed Euro chyba nie było osoby, która nie wzięła by w ciemno takiego rezultatu. Wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia i gdy już półfinał był tak blisko to naprawdę szkoda, że się nie udało. Zwłaszcza, że zadecydował o tym jeden karny. Lecz nie ma tego złego, można z optymizmem patrzeć w przyszłość.
Pozdrawiam.

Joker | 01.07.2016 15:14

Krax
Gdyby Grosicki parę razy dokładniej dogral to mielibyśmy 2-3 setki więcej, to samo Kapustka w końcówce dgr także wiesz... Gdybac sobie można, ale na pewno trudno się doszukiwać w tych faktycznych okazjach przewagi Portugalii... Ani jeden ani drugi bramkarz wielkich cudów nie dokonywał...

Asteniu | 01.07.2016 15:18

Szkoda, wielka szkoda, ale ten sen i tak trwal dlugo. Dzieki chlopaki !

Szkoda mi Kuby, w tym spotkaniu najlepszym zawodnikiem po najszej stronie. Gral kapitalnie. Mam tylko nadzieje ze sie nie podlamie i nie przyjdzie mu do glowy zakonczenie przygody z kadra, bo to jest nasz najlepszy zawodnik i na tym turnieju gral pieknie.

POLACY NIC SIE STALO
BLASZCZYKOWSKI NIC SIE NIE STALO

zev_levi | 01.07.2016 20:25

Eee tam! Bardzo mi się nie podoba ten zachowawczy styl gry. Ciężko się taką młóckę ogląda. Przydałaby się zmiana selekcjonera na bardziej bojowego zamiast tego centusia, asekuranta.

pochmurny | 01.07.2016 23:18

Rozstrzygnięcie meczu Walia-Belgia (i po części Isl-Ang) każe zweryfikować nasz "sukces". Prawda jest taka, że biorąc pod uwagę drabinkę i wyniki (2 miejsce w grupie, awans po karnych ze Szwajcarią), a także (bez)styl ten ćwierćfinał był minimum i nic poza tym.
Aż wstyd jak się patrzy jak fetowani są Nasi piłkarze na lotnisku. To pokazuję jak nisko upadliśmy. Zwycięstwo z kimkolwiek i w jakimkolwiek stylu urasta do rangi święta narodowego. Niestety, ale pzpnowski beton jeszcze bardziej się zabetonuje.

Luczywo | 01.07.2016 23:50

O jakim sukcesie mowa? Zagralismy na Euro 3 powazne mecze - zremisowalismy z Niemcami, Szwajcaria i Portugalia, no przynajmniej w regulaminowym czasi gry.
Niemcy w moim przekonaniu grali z nami przecietnie, a Polacy dzielnie bronili.
Ze Szwajcaria moglismy spokojnie przegrac i tez nie protestowalbym, bo swoje dogodne okazje mieli rywale.
Z Portugalia bylo podobnie.
A to ze jacys ludzie ustawili sie na lotnisku i holubia jak Napoleona polskich pilkarzy? To norma. Po Euro 2012 tez ich wspierano.

Real Madridista | 02.07.2016 11:50

Ja sie nie zgodze zp przedmowcami oraz z tymi, ktorzy twierdza, ze cwiercfinal to nie sukces.
A zadajcie sobie pytanie czy przed Euro nie bralibyscie tego wciemno? ;-)
Sukces jest i baza (doswiadczenie) do tego zeby na tej podstawie dalej rozwijac ta druzyne.
Za dwa miesiace rozpoczynamy boj o MS.
I mamy druzyne, ktora bedzie silna mentalnie po tym Euro.
Po ochlonieciu przypomnijcie sobie chwile radosci jakie mielismy dzieki tej druzynie i przestancie biadolic, bo po raz pierwszy od 34 lat mamy powody do zadowolenia.
Portugalia. Zagrala swietne zawody z nami, bo ustawienie w defensywie zneutralizowalo nasze atuty. Praktycznie odcieli nasze skrzydla, a srodkiem nie mielismy argumentow zeby se przedrzec i stworzyc zagrozenie... Docencie taktyczne ustawienie rywali, ktorzy pokazali bardzo dobra dyscypline.
Mam nadzieje, ze Krystyna i s-ka dotra do finalu, bo az tak dobrze grajacej Portugalii sie nie spodziewalem.
Reasumujac. Cieszmy sie tym co osiagnelismy, ale bez zahlysniecia sie i rozwijajmy ta druzyne dalej aby udalo sie awansowac do MS. Tam stawiajmy sobie kolejne, moze wyzsze cele.
Badzmy dumni, bo nie mamy sie czego wstydzic.
Pzdr.

Luczywo | 02.07.2016 14:20

@Real Madridista,
Oczywiscie, ze awans ze Szwajcaria zakladalem. Zreszta pisalem to miesiac temu na forum pilakrskim do ktorego moge wrzucic link;) No nie spodziewalem sie natomiast, ze Ukraina nic nie bedzie grala na Euro.
Polacy zagrali dobrze i chyba doszli do momentu gdzie jest polska pilka reprezentacyjna. Cos wiecej to wynik ponad stan. 1/8-1/4 to tak akurat:)
Niedzielny kibic, ktory nie ma pojecia o drabince i zasadach nowego Euro moze sadzic, ze jest to mega sukces. Jego sprawa.

Real Madridista | 02.07.2016 16:19

Nie mowie, ze to mega sukces, ale tez nie robmy z naszej Repry tuzow ponad stan.
Skoro ten cwiercfinal jest akurat na nasze mozliwosci to nie ma co plakac czy jeczec - trzeba sie cieszyc.
Mamy druzyne, ktora nie peka i potrafi walczyc.
Cieszmy sie, bo patrzac z perspektywy ostatnich 34 lat to o tym turnieju (tfu tfu) mozemy opowiadac wnukom jak nie uda sie tego Euro przekuc na kolejne dobre wystepy ;-)
Wierze, ze juz w El.do MS Polacy wejda na kolejny level.
Pzdr.

pochmurny | 03.07.2016 00:26

Jeszcze jedno: jak zobaczyłem fragment wywiadu pomeczowego Fabiańskiego, w którym niemal się popłakał to... tym bardziej jestem wkurzony na Nawałkę za brak zmiany. Nie dość, że straciliśmy ogromną szanse na finał EURO to przy okazji [Nawałka] złamał psychicznie zawodnika. Naprawdę szkoda chłopa. ale nie każdy potrafi bronić 11 albo jest w formie na to (nie mam do naszego bramkarza pretensji), ale właśnie zadaniem trenera jest temu przeciwdziałać. Dziękujemy Panie Nawałka za przegrany finał EURO. Ile lat będziemy czekać na drugą taką szansę?



euro2020.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy