REKLAMA
REKLAMA

Euro 2016: Portugalia vs Walia

dodał: Tomasz Lubczyński  |  źródło: Euro2016.goal.pl  |  06.07.2016 17:05
Pogromca reprezentacji Polski, Portugalia, która na Euro nie wygrał jeszcze meczu podczas regulaminowych 90 minut, zmierzy się w walce o finał z nieobliczalną Walią, która w 1/4 finału odprawiła mocnych Belgów.

FAZA GRUPOWA

Portugalia bardzo szczęśliwie awansowała z grupy F. Cristiano Ronaldo i spółka zremisowali wszystkie trzy mecze i wyszli do 1/8 finału z trzeciego miejsca - za Islandią i Węgrami. W ostatnim pojedynki grali właśnie z Węgrami, którzy trzykrotnie wychodzili na prowadzenie, by ostatecznie zremisować 3:3. Genialny mecz rozegral Cirstiano Ronaldo, który strzelił dwa gole i zaliczył asystę.



Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja Walii, która swoją grupę wygrała z sześcioma punktami przed Anglią i Słowacją. Pierwsze miejsce rozstrzygnęło się w ostatniej kolejce, gdy Anglii zremisowali ze Słowacją, a Walia rozbiła Rosję aż 3:0.



DRABINKA PUCHAROWA

Portugalia rozpoczęła zmagania w fazie pucharowej od spotkania z Chorwacją. Drużyną, która właśnie pokonała Hiszpanię w grupie i była typowana na faworyta turnieju. Tymczasem, po koszmarnym meczu i 120 minutach męczarni Portugalia zwyciężyła 1:0, a gola strzelił weteran, Ricardo Quaresma.



Ćwierćfinału chyba nie musimy nikomu przypominać - Portugalczycy spotkali się z Polakami. Wynik otworzył Robert Lewandowski, później wyrównał Renato Sanches, by w końcu doszło do jedenastek. W tych jako jedyny pomylił się Jakub Błaszczykowski i to piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego przeszli do półfinału.



Walia również nie rozpoczęła swojej przygody w fazie pucharowej od fajerwerków. Wygrana z innym wyspiarskim zespołem, Irlandią Północną przyszła trudno. 1:0 zapewniło samobójcze trafienie Garetha McAuleya.



Ćwierćfinał to już jednak popis ekipy z Wysp Brytyjskich. Faworyzowana Belgia wyszła wprawdzie na prowadzenie 1:0 po fenomenalnym golu Radji Nainggolana, ale później rządzili już tylko Walijczycy - gole Wiliamsa, Robsona-Kanu i Vokesa zapewniły im pewną wygraną 3:1.



HISTORIA

Historia spotkań obu drużyn nie jest zbyt bogata i zamyka się w trzech meczach towarzyskich na przestrzeni aż 57 lat. Raz górą była Walia, dwukrotnie wygrywali Portugalczycy. Po raz ostatni drużyny grały przeciwko sobie 16 lat temu. W 2000 roku górą byli południowcy, którzy wygrali aż 3:0, a gola i asystę zaliczył Luis Figo.



Poprzednie dwa mecze miały miejsce na końcu lat 40. i początku 50. XX wieku. W pierwszym z nich, 15 maja 1949 roku górą w Lizbonie byli gospodarze. zwycięstwo 3:2 zapewniły im gole Patalino, Vasquesa, Moty. Honor gości uratował natomiast dublet Trevora Forda.

TAKTYKA

Portugalia wyjdzie w ustawieniu 4-1-3-2, na pewno zabraknie w składzie Wiliama Carvalho, który wykartkował się Wiliam Carvalho. Poza tym nie zabraknie największych gwiazd - Sanchesa, Naniego, Ronaldo czy bohatera jedenastek z Polską, Ruiego Patricio.

Z drugiej strony zobaczymy 3-5-1-1 z wysuniętym Robsonem-Kanu, za nim znajdzie się gracz Realu Madryt, Gareth Bale. Problemem trenera jest brak zawieszonych Aarona Ramseya i Bena Daviesa.



06.07.2016, godz. 21:00, Parc Olympique Lyonnais w Lyonie.
PORTUGALIA - WALIA

Przewidywane składy:

Portugalia: Patricio - Eliseu, Fonte, Pepe, Soares - Pereira - Mario, Sanches, Silva - Nani, Ronaldo

Walia: Hennessey - Collins, Wiliams, Chester - Taylor, Allen, Wiliams, Ledley, gunter - Bale - Robson - Kanu

Nie zagrają:

Portugalia: W. Carvalgo (zawieszenie), Pepe, Guerreiro, Gomes (występ wątpliwy, urazy)

Walia: Ramsey, Davies (zawieszenia)

SZANSE WEDŁUG TOTOLOTKA:

wygrają Portugalia: 40%
remis: 31%
wygra Walia: 28%

Niewielkimi faworytami zdaniem ekspertów Totolotka są Portugalczycy, którzy otrzymali 40 procent w rozkładzie szans. 28 po stronie Walii nie pozostawia ich jednak bez żadnych złudzeń.

Więcej >>

TYP REDAKCJI: Dotychczasowe występy obu drużyn pozwalają nam sądzić, że za faworyta trzeba uznać Walię. Niemniej jednak obstawiamy remis. Nasz typ: 1:1

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 33 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

EmpiresCF | 05.07.2016 21:48

Jak Portugalia wygrałaby po dogrywce albo w karnych i awansowała do finału nie odnosząc w turnieju  ani jednego zwycięstwa to nawet nie wiedziałbym jak to nazwać heh FART ŻYCIA !

Alvalade | 05.07.2016 22:18

W. Carvalgo (zawieszenie), - to tak dla odróżnienia od starego Ricardo Carvalho

Walia: Hennessey - Collins, Wiliams, Chester - Taylor, Allen, Wiliams, Ledley, gunter - Bale -
Robson - Kanu

- Robson-Kanu to jeden piłkarz, strzelił nawet ładnego gola ostatnio. Żeby nie było wątpliwości nie jest to Robson podwieszony i Nwankwo Kanu na szpicy

Real Madridista | 05.07.2016 22:31

Bardzo nym chcial zeby obie druzyny zagraly otwarty futbol, ale to marzenie scietej glowy...
Walia jest czarnym koniem turnieju i za nich bede trzymal kciuki, jednak Portugalia imponuje mi przygotowaniem taktycznym (bardzo dobrze zamkneli nam skrzydla, co nie pozwolilo na dobra gre Grosika i Kuby w ofensywie).
Chociazby dlatego, ze pokonali Polakow, jak przejda Smoki to sie nie zmartwie ;-)
Bedzie to mecz zachowawczy i ostrozny z bardzo mozliwa dogrywka, dlatego dobrze by bylo gdyby szybko padl gol.
Stawiam jednak na mocna defensywe i remisik jak Redakcja.
Ale dodajmy troche szalenstwa ;-)
2-2!
W karnych przejda Portugalczycy...
Pzdr.

grabarzPSG | 05.07.2016 23:05

Dylemat komu kibicować. Lubię Walie ale finał z ich udziałem odbierze mi poczucie świątecznego dnia :-) z drugiej strony patrzeć na patetycznego, obrazonego na cały świat Ronalda i ogólnie drużynę, która w przekroju niemal już całego turnieju nie zachwyca... Ehhh. Sentyment do Paulety i kilku innych grajków przeważa na korzyść Selecao.

Co do wyniku typuje 2:0 dla Portugalii. Nie zdziwi mnie większy wynik. W końcu może odpali ten potężny atak z CeeRem na czele :-)

Joker | 05.07.2016 23:25

Ja tam problemów z tym komu kibicować w tym meczu nie mam... Nie jestem wielkim fanem Portugalii (a może inaczej, nie jestem fanem ich obecnego stylu gry, bo zawodników mają bardzo ciekawych, utalentowanych i świetnych technicznie - szkoda tlyko że np. taki Rafa Silv na tym turnieju nie gra wcale, bo to jest niesamowity brylancik i drybler), no ale dużo bardziej wole w finale ekipe o takim potencjale niż z całym szacunkiem Walie, która ma 2 zawodników na poziom finału ME :)

Ale myślę, że nie ma wielkiego zagrożenia awansem Walii do finału... Dlaczego ? Z prostego powodu... Ten zespół ma 10 zawodników (plus środkowy napastnik, i tu akurat nie ma różnicy kto zagra, obaj prezentują podobny, średni poziom, zdolni są do pojedycznych przebłysków), zgranych, świetnie pasujących do taktyki, a o reszcie niewiele można powiedzieć, bo w zasadzie na tym turnieju nie grała wcale lub symbolicznie, no a jutro akurat Coleman będzie musiał dokonać 2 zmian na kluczowych pozycjach, co zwłaszcza w przypadku Ramsey'a gościa który organizuje ofensywną gre tego zespołu, a dodatkowo pomaga w defensywie będzie kluczowe... Zwyczajnie gracza Arsenalu nie ma kim zastąpić... Oczywiście mozna liczyć na błysk Bale'a, no ale to bardziej z rzutu wolnego, bo trudno liczyć na jakiś samotny rajd, gdyż za bardzo nie ma kto go obsłuzyć dokładnym podaniem... Ja myślę, że to będzie peirwsze zwycięstwo Portugalii w regulaminowym czasie na tym turnieju, pierwsze i prawdopodobnie ostatnie, bo drugi finalista kto by nim nie był raczej okaże się poza zasięgiem Portugalii...

bartolomeo | 05.07.2016 23:57

@Joker
Nie rozpędzałbym się tak z tymi "prostymi powodami". Portugalia miała problemy z każdą teoretycznie słabszą ekipą od siebie, ze skutecznością i samolubnym Ronaldo próbującym strzelać z każdej pozycji. Ja tam sobie spokojnie wyobrażam 0:0 i kolejne karne, na tym turnieju na pewno. A gdyby już im (Portugalczykom) się udało, to wcale bym ich nie skreślał w finale bo rywal gra dzień później i może mieć za sobą ciężki mecz i kolejne kontuzje (zwłaszcza przy ewentualnej wygranej Niemiec w 2 półfinale).

josey_wales | 06.07.2016 00:42

Walia wygra ten mecz bez straty bramki. Podejrzewam wynik 0-1, 0-2 w zależności od tego jak szybko padnie pierwsza bramka dla Walii. Walia ma naprawdę fajną drużynę, która momentami przypomina Włochów w obronie. Mimo braku Ramseya, są dla mnie nadal faworytem (ale dla buków już  nie, więc warto grać aby zarobić;) ). To jest drużyna, a nie zlepek indywidualności. Fart Portugalii został wyczerpany :)

Glorioso | 06.07.2016 00:50

Joker

Nie ma na świecie reprezentacji poza zasięgiem Portugalii. A już na pewno nie na tym turnieju gdzie poziom jest bardzo niski. Niemcy są do ugryzienia. Francja tym bardziej może dać sobie strzelić.
Wypomina się brak wygranego meczu w regulaminowym czasie ale to jest czysty przypadek.
Pomijając już dużo zmarnowanych okazji, to CR nie strzelił karnego z Austrią, o farcie Węgrów nie wspominając, z Polską powinni wygrać ale po dogrywce, Cedric miał pecha a poirytowany CR nie trafił w piłkę po idealnej wrzutce Moutinho. Gdyby nie przypadek to byłyby i wygrane w regulaminowym, co do niczego nie jest potrzebne skoro można wyjść z grupy nie wygrywając meczu.
Kogo dobrego wyeliminowali Niemcy ? Włochów po karnych. A Portugalia Chorwację. Francja nikogo, jeśli wejdzie do finału będzie miała na rozkładzie tylko Niemców (i całą resztę spotkań w których poza Islandią nie zachwyciła). Niemcy stracili Gomeza który grał z nich najlepiej, też nie zachwycają (mecze z Ukrainą czy Polską przeciętne, a nie pamiętam żeby mieli taki niefart przy tym remisie i strzały Polaków dziwnymi rykoszetami lądowały w ramce Neuera tak jak Portugalczykom po strzałach Dszudszaka.
Problem Ronaldo oczywiście jest, on nigdy nie zrozumie że czasem lepiej z wolnego dośrodkować a nie rozkraczyć nogi i walić w gołębie. Co nie wyklucza możliwości że może w pewnym momencie zespołowi pomóc. Już nawet nie mówię o jakimś super kreowaniu, asyście czy bramce, ale któryś z Walijczyków może przesadzić tak jak niejaki Pazdan gdy zobaczył zagrożenie z jego strony, a sędzie nie zawsze musi być tak wyrozumiały.
ps. W przewidywanych składach jest Pepe, a w "nie zagrają" też Pepe. Ja wiem że Pepe to najlepszy gracz POR na tym turnieju i kandydat do MVP, zwłaszcza gdy Ramsey nie zagra, ale zdecydujcie się

Joker | 06.07.2016 01:09

Glorioso
Nie napisałem, że jest poza zasięgiem, tylko że raczej tak się okaże (po fakcie, czyli po finale)... Po drugie tak sobie można gdybać... A to karny Ronaldo, a to nieskuteczność z Islandią, a to pech z Węgrami... Nie żartujmy... Równie dobrze mozna gdybać sobie, ze strzał Perisicia zamiast w słupek mógł tracić do siatki Portugalii i juz by ich nie było na tym turnieju, albo że Grosicki mógł w świetnej sytuacji celniej dograć i byłoby 2:0, lub nasi mogli nie być aż tak bierni przy akcji Sanchesa i nie byłoby wyrównania... Na takiej zasadzie to można sobie wiele dopowiedzieć i wymyślić co by było gdyby... A fakty są jakie są... Nie ja je tworzyłem...

PS. na tym turnieju meczów na szczycie było bardzo mało, wiec nic dziwnego, że mało kto wyelminował więcej niz jednego topowego rywala... W zasadzie to tylko Włosi, Chorwaci i Hiszpanie grali z kimś z topu przynajmniej dwa razy (Włosi trzy)... Tak to się ułożyło, poza tym skoro tych reprezentacji było aż 24 to trudniej było o to aby repry z topu trafiły na siebie...

Matix | 06.07.2016 05:37

Up

Poziom może nie jest zadowalający, ale na pewno nie b.niski. Moze sam jeden z drugim zacznijcie grac, dostańcie powolanie do kadry i pokażcie jak sie powinno grac...

Cyklop Dwu Oki | 06.07.2016 07:22

[edit] Co do Portugalii to mysle ze to nie jest fart, tylko sposob gry obrany na ten turniej. Dlaczego?
Ano dla tego ze Portugalia jak siegne pamiecia to od Euro 2004 zawsze grala pilke ofensywna i atrakcyjna dla oka i pech zawsze przeszkadzal im wygrac jakis turniej. Wiec chlopaki przemysleli sobie tak!!!
Do tej pory gralismy ladnie to przegrywalismy... No to zagrajmy brzydko i wygrajmy!!!
Ja z calego serca im tego zycze poniewaz zasluguja na to jak nikt inny (mam na mysli caloksztalt, nie tylko ten turniej).
Co do zarzutow ze nie wygrali zadnego meczu w 90 minut, a sa w polfinale??? Poniewz nie musieli.
Wybaczcie ale to nie oni wymyslili zasady tego turnieju.

 

Cyklop Dwu Oki | 06.07.2016 07:33

Jeszcze wroce do szczescia (ponoc sprzyja lepszym)
A tak powaznie zawsze trzeba miec troche farta zeby cos wygrac. Los tak za darmo szczescia nie daje, tylko trzeba sobie na nie zapracowac, widocznie Portugalczycy sobie zapracowali.

Konrad Robert | 06.07.2016 10:12

Interesujace zawody mysle sie szykuja.
Kazda z druzyn preferuje inna taktyke ustawienia na boisku.
Licze na dobry futbol i na to , ze Walia pokaze portugalczykom jak wczesniej mieli farta w tym turnieju!

Co_Ty_Gadasz | 06.07.2016 11:33

coś tak czuję, że Walia dzisiaj podzieli los Islandii, bez Ramseya będzie bardzo ciężko w ataku, jeżeli Portugalia zagra jak w ostatnich meczach (czyli po prostu się nie otworzy) i odda piłkę Walii to nie widzę większych szans dla Bale i kolegów, oczywiście mogą mieć mecz życia jak z Belgią i stałe fragmenty mogą być groźne ale obstawiam jedno lub dwubramkowe zwycięstwo Portugalii

MaxVilla | 06.07.2016 11:38

Portugalia już nie wypuści takiej okazji na finał.
Będą chcieli to roztrzygnąć w 90 minutach.
Ronaldo coś zapakuje.
Portugalia 2:1 Walia.

bart899 | 06.07.2016 11:58

Należy  zmienić regulamin odnośnie awansu do play off. UEFA powinna promować zwycięstwa a nie remisy. Jeśli Albania lub Turcja wygrali po jednym meczu to ONI powinni wyprzedzić ta załosną Portugalię i dziś już nie rozmawialibyśmy o tej farciarskiej drużynie. Wiem ze nie przegrała żadnego meczu ale moim zdaniem powinny liczyć się zwycięstwa jeżeli rozmawiamy o trzecim miejscu promującym awans do fazy pucharowej

AberTrainer | 06.07.2016 12:19

Turcja ? Śmiech na sali. Drużyna która po dwóch meczach ma 0 punktów, brak gola i worek bramek straconych ma awansować ? Bilans 2-4 nie wziął się z niczego. Irlandia Północna to samo.
To Albania czy Irlandia Północna zaprezentowały się żałośnie. Na turniejach zawsze liczyły się bramki, nie może ktoś 2 razy przegrać po 5:0 i awansować bo wygrał trzeci mecz 1:0 z kimś pewnym awansu np.
Liczę na awans Portugalii do finału bo ratują tę stronę drabinki. Walia w finale to byłby wstyd dla Euro i innych drużyn. Takiego farta do drabinki jak ma ta drużyna (i Belgia) to nikt nie miał.
Nie jest powiedziane że na kolejną dużą imprezę do Rosji się załapią.

DonPatch | 06.07.2016 13:52

Wstyd dla Euro? Że wygrywa kto inny niż Niemcy/Hiszpania/Włochy/Francja? To jest właśnie piękno piłki. Widzę, że dla Was najlepiej by było, gdyby o awansie do imprez decydował ranking fifa, a nie eliminacje... A najlepiej, żeby zaczynać od półfinałów z Niemcami, Francją, Włochami i Hiszpanią. Smutne jest takie spojrzenie na futbol, jak można ekscytować się tym, że co 2/4 lata wygrywa ta sama drużyna? Już 4 letnia dominacja Hiszpanii powodowała u mnie wymioty. Już nie pamiętacie Grecji, Danii? To też był wstyd dla Euro?

AberTrainer | 06.07.2016 14:19

Przecież Walia jest przeciętna do szpiku kości i trzeba mieć naprawdę niskie wymagania żeby to łyknąć.
Przede wszystkim lepsza już nie będzie bo nie należy nawet do średniaków. Francja czy Portugalia przynajmniej mają instrumenty i stać ich na piłkę na wysokim poziomie.
Grecja to był ewenement a Dania była prawdziwym czarnym koniem, tak jak Czesi 4 lata później.
Hiszpania dominowała bo sobie to wypracowała, prawdopodobieństwo odpadnięcia było minimalne a jeszcze mieli szczęście (finał z Holandią czy półfinał z Portugalią mogły się zakończyć nieprzyjemnie i mieliby 2 tytuły mniej). Nie winą Hiszpanów ani Niemców było że wszyscy inni nie potrafili się dostosować poziomem. U mnie raczej farciarskie "sukcesy"  zespołów pokroju Walii i innych ograniczonych ekip wywołują wymioty. Potem będą celebrować jakby coś pokazali.. To tak jak w Polsce celebruje się wyeliminowanie w karnych Szwajcarii, a gra na turnieju nikogo nie obchodzi.
Tak samo trudną drabinkę jaką trafili Walijczycy mógłbym im ułożyć z drużyn które nie pojechały na Euro a niewiele ich zostało. Podobnie irytujące było podniecanie się Islandią i słabiutkimi Węgrami, którzy poza furą szczęścia wyróżniali się jedynie tragicznym tempem gry.

bart899 | 06.07.2016 15:10

AberTrainer
Forum jest od tego żeby wyrażać swoje zdanie, nie musisz się zgadzać z moim ani ja z Twoim ale szanuje Twój tok myślenia.
Nie zgodzę się, że Albania zagrała żałośnie. Zauważ, że w pierwszym meczu stracili bardzo szybko bramke co ich podłamało. Następnie zagrali bardzo dobrze z Francuzami o mały włos a byłaby sensacja, później zagrali lepiej  z Rumunią i skąd wiesz, że nie zaczeli się rozkręcać? Podobnie Turcja .... Założenie czy myślenie,  że NIE MUSIMY WYGRAĆ ALE NAJWAŻNIEJSZE ŻEBYŚMY NIE PRZEGRALI doprowadzi do tego, że poziom meczu strasznie spadnie i porównując do EURO 2000/ 04 /08/ 12 już można zauważyć to zjawisko. Porównaj teraz sobie Francję i Portugalię  Francja 4 zwycięstwa 1 remis, Portugalia 0 zwycięstw 5 remisów a obie drużyny są w półfinale !!! Drażni mnie taki poziom rozgrywek i irytuje mnie regulamin UEFA

devious666 | 06.07.2016 15:13

Nie rozumiem tej nagonki na Portugalię, oni nie grają wielkiego futbolu ale to nadal jedna z najmocniejszych i najrówniej grających drużyn na Euro... Co lepszego pokazały taka Hiszpania, Anglia, Belgia czy nawet Niemcy? (którzy przecież też - jak zwykle - mają "farta" bo ograli dotąd jedynie arcysłabą Irlandię Płn, beznadziejną Ukrainę i przeciętną Słowację, z Polską remis, z Włochami remis - w grupie grali słabo i dopiero od 1/8 cokolwiek pokazują, ale te ich karne z Włochami to była parodia). Francja ma póki co 1 udany mecz na tym Euro - ze słabiutką Islandią, której ewidentnie nie wyszedł mecz (albo inaczej - wychodziły im wcześniejsze, na ćwierćfinał zabrakło już farta i paliwa).

Czy Portugalia ma farta? Przecież była lepsza od Islandii a zremisowała, była zdecydowanie lepsza od Austrii i Węgier i też pechowo remisowała, z mocnej Chorwacji nie ustępowała kroku i w dogrywce zadała decydujący cios wygrywając mecz. Z Polską ostatecznie też byli lepsi - m.in. sędzia nie podyktował ewidentnego karnego. Gdzie tu fart?

To już Walia ma więcej farta bo pomimo porażki z Anglią i tak wyszli z 1 miejsca w grupie (a grupę mieli bardzo słabą co pokazały wyniki Anglii i Słowacji w 1/8, o postawie Rosji lepiej nie mówić) i trafili najsłabszego rywala w 1/8 - a i tak ledwo wymęczyli 1:0.

Mecz z Belgią i owszem Walia zagrała super jak na swoje możliwości - ale to bardziej Belgowie zawalili ten mecz bo ich rezerwowa obrona grała wprost tragicznie, zaś w 1 połowie Belgia mogła mecz zakończyć po kilkunastu minutach - niestety prowadząc 1:0 nie dobili rywala, a potem mu się jeszcze pięknie podłożyli :)

To jest Euro słabych drużyn, nikt nie gra porywająco więc i Walia może błyszczeć. Poza ambicją i dobrą organizacją gry oraz 4 silnymi punktami w postaci Bale'a, Ramsey'a, Allena i Williamsa Walia nie ma argumentów. Teraz jeszcze wypadł Ramsey i Davis, to poważne osłabienia.

Portugalia takich prezentów jak Belgia rozdawać nie będzie, więc jeżeli Bale albo Robson-Kanu nie będą mieli jakiegoś "dnia konia" to Walia będzie czeka ciężka przeprawa. Ronaldo marnuje setki na potęgę ale w końcu coś wciśnie - a przy "drewniakach" pokroju Chestera czy Collinsa sytuacji na pewno kilka będzie miał...

Zapewne mecz będzie wyglądał w ten sposób, że Walijczycy się okopią na własnej połowie a Portugalczycy będą bić głową w mur - więc kluczowa będzie dyspozycja Ronaldo. On póki co na turnieju strzela w co trzecim meczu - więc teraz wypada jego kolej :)


Ja typuję spokojne 2:1 dla Portugalii po 90 min.

Krax | 06.07.2016 15:37

Myślę, że może to być fajne spotkanie. Z jednej strony Portugalia, której wielu zarzuca farta, ale mam wrażenie, że te osoby nie oglądały ich spotkań, lub po prostu bez ogólnej wiedzy do znudzenia powtarzają utarta i błędną opinie o tym zespole, a prawda jest taka, że Seleção w każdym meczu prezentowali ofensywny futbol i byli dominującą drużyną, może poza meczem z Chorwacją, gdzie rozegrali to taktycznie co przyniosło zamierzony efekt, i w meczu z Polską gdzie mecz był dosyć wyrównany, ale tutaj również nie porzucili swoich ofensywnych zapędów. Z drugiej strony fantastyczna Walia, która z meczu na mecz gra coraz lepiej, z niesamowitą organizacją defensywną, ale również potrafi grać piłką ofensywnie tak jak w meczu z Belgią. Śmiało możemy powiedzieć, że są czarnym koniem Euro. Zabraknie dzisiaj Ramsey'a, to niewątpliwie wielkie osłabienie, ale największą siłą tej reprezentacji jest to, że tworzą prawdziwą drużynę.
Media usilnie próbują nam wmówić, że jest to mecz Ronaldo vs Bale, ale nic bardziej mylnego, obie drużyny pokazały już, że potrafią wygrywać bez bramek w/w dwójki.

Szanse oceniam 50/50, na tym poziomie i w tej fazie turnieju decydują detale. Ze względu na moją przynależność klubową, jest mi obojętne kto wygra, po prostu niech wygra lepszy :)

TysonFCB | 06.07.2016 15:54

Krax

Kolego zauważyłem że bardzo szybko zmieniasz swoje poglądy, ogólny obraz sytuacji i to dramatycznie... O 180*.
Na poczatku euro. \"Portugalia to Ronaldo i kilku rzemieślników \".
Chyba przed meczem z Polska \"nie rozumiem lekcewazenia Portugalczyków, przecież to klasowa drużyna... \" i coś tam jeszcze już nie pamiętam.

Dziś tak samo podkreslasz że Portugalia to nie tylko Ronaldo.

Na prawde zmieniasz front z każda doba. Bez spiny, poprostu ciekawi mnie czy zauważyłeś to co ja.

Co do meczu. Uważam że awansuje ekipa Crisa...  Posiadają kilku wyrozniajacych się graczy, kilku ciekawych. Są na pewno piłkarsko lepsi od wyspiarzy.
Portugalia to nie tylko Ronaldo... Jednak Walia to przede wszystkim Bale. To w sumie dzięki niemu i Ramseyowi Walia zawdzięcza że zagraża rywalom i strzela bramki. Bale jest w świetnej formie, strzela, asystuje, rozgrywa, posyła groźne piłki.
Zespół jest dobrze ustawiony degfensywnie i mało traci goli. To zasługa trenera i ciężkiej pracy grupy. Jednak akcje ofensywne to w dużej mierze Bale & Ramsey. Tego drugiego zabraknie i ten pierwszy może mieć mega ciężko. Cóż zobaczymy stawiam na 1-0 dla Portugalii

Liara | 06.07.2016 16:09

Liczę na Walię. Jeżeli zagrają mądrze i ostrożnie, to mogą awansować.

AberTrainer | 06.07.2016 16:48

bart899

"Porównaj teraz sobie Francję i Portugalię  Francja 4 zwycięstwa 1 remis, Portugalia 0 zwycięstw 5 remisów a obie drużyny są w półfinale !!! Drażni mnie taki poziom rozgrywek i irytuje mnie regulamin UEFA

Jedno zwycięstwo Portugalii z Chorwacją, choćby po dogrywce, jest więcej warte niż te 4 zwycięstwa Francuzów bo z kim oni grali ? To jest właśnie kwestia nowej formuły i poziomu. W dodatku 3 na 4 wygrane były wymęczone jak na porodówce. UEFA popsuła Euro, teraz już się nic nie zrobi. Skoro nie opłaca się wygrywać za wszelką cenę to wiele drużyn celuje w remis, Niemcy - Polska, Szwajcaria - Francja itp można było założyć że nikt nie będzie szarpał. Hiszpania - Chorwacja byłoby to samo gdyby nie to że Chorwaci chcieli uniknąć Włochów. Przy wyniku 3-3 z Węgrami CR dostał wiadomość na kartce z ławki żeby się nie wygłupiał bo wygranie meczu może pogorszyć sprawę (ostatecznie austriacki bramkarz i tak ich skazał na trudnego rywala) więc zaczęli klepać do końca. W ogóle nie powinno być awansów z 3 miejsca bo to patologia, ale jeśli już to lepszy jest ktoś kto nie przegrał z nikim niż ktoś kogo dwa razy zdemolowano.

Krax | 06.07.2016 17:23

TysonFCB

Przede wszystkim napisałem, że "Portugalia, to Ronaldo, kilku perspektywicznych młodych piłkarzy i kilku rzemieślników" - nie wiem dlaczego już kilkakrotnie zapominasz o "KILKU PERSPEKTYWICZNYCH MŁODYCH PIŁKARZY", tak jakbyś robił to specjalnie, a to zmienia bardzo dużo w tym zdaniu, to po pierwsze. Po drugie czy ja kiedykolwiek mówiłem, że Portugalia to słaba drużyna?? Powtarzałem tylko, że personalnie jest dużo słabsza od Argentyny i mają nieporównywalne potencjały, widzę, że cały czas nie potrafisz zrozumieć o co chodziło. Po trzecie czy to zdanie "Media usilnie próbują nam wmówić, że jest to mecz Ronaldo vs Bale, ale nic bardziej mylnego, obie drużyny pokazały już, że potrafią wygrywać bez bramek w/w dwójki." wyklucza to zdanie "Portugalia, to Ronaldo, kilku perspektywicznych młodych piłkarzy i kilku rzemieślników"?? Proponuję żebyś najpierw pomyślał, a dopiero potem wyrywał z kontekstu, bo to że Ronaldo jest wiodącą postacią Reprezentacji Portugalii nie znaczy wcale, że ta drużyna nie jest w stanie wygrać z kimś bez jego bramek (patrz. Chorwacja, choć miał duży udział przy tej akcji), nie myśl tak małostkowo, spróbuj spojrzeć trochę szerzej, a wyjdzie to wszystkim na dobre, szczególnie Tobie.

"Na prawde zmieniasz front z każda doba. Bez spiny, poprostu ciekawi mnie czy zauważyłeś to co ja"  - przede wszystkim doba ma tylko 24h, nie 168h, nie 336h, a własnie mniej więcej takie odstępy czasowe dzieliły moje komentarze o których wspominasz. A zauważyłem tylko, że chciałeś mi dopiec, pokazać, że jestem chorągiewką, a wyszło po prostu głupio. Ale tak się dzieje kiedy ktoś próbuje na siłę z jednego komentarza zrobić jeden, nie rozumie kontekstów danych komentarzy i próbuje pokazać wszystkim do jakich fantastycznych wniosków doszedł. Szkoda, że tylko w Twojej głowie miało to jako taki ład i skład.

TysonFCB | 06.07.2016 18:36

Krax

Wiesz co...  Nie wiem czy wogole jest sens bym to pisał, ale spróbuję (może ostatni raz). Nie mogłem pamiętać całej twojej wypowiedzi, bo na profilu jest ostatnich 20 wpisów. Jednak jeżeli teraz utrzymujesz wersję że wtedy nie miałeś na myśli że Portugalia jest słaba...  OKEY.

Jeżeli rzeczywiście pisałeś o "kilku perspektywicznych zawodnikach". To to rzeczywiście zmienia cały obraz sprawy, te 3 słowa dodają Portugalii mocy. Jeżeli by to rozbić na czynniki pierwsze (to twoje całe sformułowanie ). To mamy...  Osobę Ronaldo. Kilku perspektywicznych zawodników, czyli na pewno chodzi ci o np. W. Carvalho i Sanchesa...  A w gronie "rzemieślników " dajemy najlepszego gracza Portugalii na Euro (Pepe). Bardzo ważnych (Nani, Quaresma ). Czy również ważnych jak (Fonte, Moi, Veirinha ).

Można i tak. Dla mnie poprostu twoje wywody o Portugalii podczas tego Euro... składu, ładu i kupy się nie trzymają... Początkowe słabe mecze w grupie = opinia x. Awans do półfinału = opinia y.
A to już nie wiem czy tylko ja tak myślę. Czy może ktoś jeszcze.
No ale ja tu jesem jednym z gorszych userow (znajomość piłki, oceny sytuacji, czytania komentarzy ).
Zapomniałem o tych "perspektywicznych kilku graczach ", którzy teraz zmienili w moich oczach wszystko.

TysonFCB | 06.07.2016 18:38

*Moutinho

Wisnia1990 | 06.07.2016 19:23

Najpierw Hiszpanie, potem Polska i na sam koniec Włochy... Za kogo ja mam teraz 3mac kciuki? Nie przepadam za żadną z drużyn, które są w półfinale... Aczkolwiek lepiej będzie jak wygra euro ktoś z dzisiejszej dwójki. Moim zdaniem najlepiej i najładniej grają Niemcy (piszę to z bólem serca) Chciałbym finał Walia vs Francja i zwycięstwo ekipy Bale, ale czuję, że awansuje Portugalia i Niemcy.

Typ: 1:1 i awans ekipy Cristiano.


Pozdrawiam.

maras2422 | 06.07.2016 20:09

WALIA DO BOJU!!!

Davidian1892 | 06.07.2016 20:18

Ja doprawdy nie rozumiem jak można mówić, że Walia w finale to wstyd, a Portugalia nie. Oczywiście, że Portugalia pod względem potencjału bije rywali na głowę, ale ile tego potencjału na tym Euro zobaczyliśmy? Portugalia doczołgała się do tego półfinału, zajmując 3 miejsce w dość łatwej grupie i nie potrafiąc wygrać ani jednego meczu w regulaminowych 90 minutach. Walia zajęła pierwsze miejsce w grupie, w której wcale nie była faworytem, do tego wygrała 4 na 5 meczy rozegranych na ME i nie były to tylko jakieś wymęczone zwycięstwa 1:0. To chyba jednoznacznie wskazuje, kto bardziej zasłużył na miejsce w półfinale :)

Ja liczę, że Walia da dzisiaj lekcję pokory aroganckim i butnym Portugalczykom. Nie są wcale bez szans, a gdyby Portugalia znowu przeszła po dogrywce/karnych to byłby dramat :D 2:1 dla Walii

mack | 06.07.2016 20:38

Liczę ogromnie na Walię, ale bez Ramseya będzie bardzo ciężko. Może Portugalia udowodni w końcu, że na coś zasługuje. Stawiam jednak 2-1 i to w regulaminowym czasie gry. Dawaj Gareth.

mack | 06.07.2016 20:38

2-1 dla Walii*



euro2020.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy